Badanie własne · 706 kont Google Ad Grants

Co wpływa na wyniki Google Ad Grants?

Przebadaliśmy 706 kont i 5 482 strony docelowe — dzięki czemu nie musimy zgadywać. Poniżej analiza, jak poszczególne czynniki wpływają na skuteczność kampanii.

Kont Google Ad Grantsorganizacje w audycie
706
Słów kluczowych986 tys. wierszy słowo × grupa reklam
439 tys.
Stron docelowychpobrana treść, tytuły, nagłówki
5 482
Fraz z wolumenem z Planera Google
363 tys.
Kampanii z udziałem w wyświetleniach
6 277
Wydatku reklamowegotyle grantu przeszło przez badane konta
41,8 mln $
ngo.plGoodstackTechSoup PolskaSektor 3.0Instytut Spraw ObywatelskichRadio GdańskFaniManiTwojaZbiorka.plFederacja MazowiaJOWES — Jurajski Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej
Partnerzy i media
Punkt wyjścia

Co badaliśmy: hipotezy, które krążą po rynku

Google Ad Grants daje organizacji pozarządowej 10 000 dolarów miesięcznie na reklamę w wyszukiwarce. Pieniądze są darmowe i odnawiają się co miesiąc. Mimo to w badanej grupie przeciętne konto zużywa kilka procent tej kwoty.

Skalę widać najlepiej na dolnej połowie zestawienia. 273 konta z 706 wydają łącznie 935 dolarów miesięcznie — wszystkie razem, nie każde z osobna. To przeciętnie niecałe 3,50 dolara na konto przy przyznanych 10 000. Grant tym organizacjom formalnie działa, a praktycznie nie przynosi żadnych korzyści.

Czy to znaczy, że program Google Ad Grants nie działa? Nie. Poniżej mamy dokładnie zbadane, dlaczego te konta nie działają.

Od supportu Google i od specjalistów od Ad Grants zbieraliśmy przez lata te same hipotezy: uboga treść, wolne strony, kara niskim Wynikiem Jakości, za mały budżet dzienny. W tym artykule przebadaliśmy je po kolei, aby sprawdzić, co broni się w liczbach.

Pojedyncza organizacja widzi wyłącznie własne konto i nie ma do czego go porównać. My mamy: PING.NGO, nasz audyt konta Ad Grants i jedyne takie narzędzie na rynku, audytuje na bieżąco ponad 700 kont programu. Pytanie da się więc zadać nie indywidualnie, a zestawiając te konta ze sobą: czym różnią się te, które wydają grant, od tych, które stoją.

Pełne badanie

Zostaw swój kontakt — prześlemy Ci całe badanie

Dalej jest wszystko, czego nie da się policzyć na jednym koncie: metoda, wyniki i to jedno miejsce, w którym grant naprawdę wycieka. Zostaw kontakt, a odezwiemy się z linkiem do pełnej treści.

  • Jak badaliśmy: co liczyliśmy wewnątrz kont, a co między nimi
  • Trzy bramki, przez które musi przejść każde słowo kluczowe
  • Hipotezy, które upadły — łącznie z tymi powtarzanymi przez rynek
  • Diagnoza: po czym poznać, na czym stoi konkretne konto

Jesteś już klientem Webup!? Zaloguj się w panelu — artykuł otworzy się od razu.

Na czym polega problem

Nie wszystkie słowa kluczowe wchodzą do aukcji

Zanim pójdą liczby i dowody, trzeba nazwać problem, bo nie jest tym, czym się wydaje. Konta Ad Grants nie mają za mało słów kluczowych ani źle dobranych. Mają słowa, które nie wchodzą do aukcji, a słowo, które do aukcji nie wchodzi, nie generuje żadnych wyświetleń ani kliknięć.

Różnica między kontem, które wydaje grant, a kontem, które stoi, nie leży w doborze fraz. Oba mają tyle samo fraz bez popytu i tyle samo odrzuconych przez Google. Różnica jest w tym, ile fraz w ogóle startuje: na koncie, które stoi, wyświetlenia generuje 1,1% słów kluczowych, a na tym, które wydaje grant, 24%.

Pytanie nie brzmi więc „jakie słowa dobrać", tylko „co zrobić, żeby dobrane słowa w ogóle wystartowały". Cała reszta tego artykułu odpowiada na to drugie.

Zasady programu

Jakie dane badaliśmy?

Z każdego konta pobraliśmy pełną historię wydatku, łącznie 41,8 mln USD, 26,4 mln kliknięć i 676 mln wyświetleń.

Same testy czynników liczymy na ostatnich dwudziestu miesiącach i jest to decyzja świadoma. Regulamin Ad Grants zmieniał się po drodze: m.in. w 2024 doszła możliwość tworzenia kampanii Performance Max, więc dane sprzed tych zmian opisują inny program niż ten, w którym organizacja pracuje dzisiaj.

Zasady Google Ad Grants

Ad Grants to nie jest zwykłe konto Google Ads z darmowym budżetem. Rządzi nim osobny regulamin, który zawęża pole manewru, i część wyników tego badania da się zrozumieć dopiero wtedy, gdy się te ograniczenia zna. Cztery zasady mają szczególne znaczenie.

OgraniczenieNa czym polegaCo z tego wynika dla wyniku konta
Limit 2 $ za kliknięciePrzy strategii maksymalizacji kliknięć obowiązuje twardy sufit 2,00 $ za kliknięcie. Nie da się go podnieść.Konto, które nie zebrało jeszcze konwersji, musi zacząć właśnie od tej strategii — czyli startuje z sufitem.
Zwolnienie z limituSufit nie obowiązuje przy strategiach nastawionych na konwersje: maksymalizacja konwersji, maksymalizacja wartości konwersji, docelowy CPA i ROAS.Przejście na strategię konwersyjną zdejmuje sufit — ale wymaga wcześniej działającego pomiaru konwersji.
Zakaz pojedynczych słówSłowa jednowyrazowe są niedozwolone, poza wyjątkami: nazwy własne organizacji, schorzenia i kilka innych kategorii z listy Google.Portfel musi być budowany z fraz wielowyrazowych, co samo z siebie przesuwa go w stronę węższego popytu.
Performance MaxDostępny w grancie od 2024 roku.To najnowsza i najsłabiej rozpoznana zmiana w regulaminie; w tym badaniu traktujemy ją osobno.

Pierwsze dwa punkty tworzą pułapkę: żeby zdjąć sufit stawki, trzeba mieć konwersje, a żeby mieć konwersje, trzeba najpierw wygrywać aukcje, na co sufit nie pozwala. Znaczna część tego badania dotyczy tego, jak z niej wyjść.

W skrócie

Pięć liczb, które zmieniają wynik konta

Cały artykuł sprowadza się do tej tabeli. Każdy wiersz to jeden zmierzony czynnik, jedna liczba przed i jedna po — reszta tekstu to dowody, metoda i zastrzeżenia.

Co zmienia wynikZNaCo ta liczba mierzy
Zdjęcie limitu 2 $ za kliknięcie
strategia konwersyjna zamiast maksymalizacji kliknięć
5,1%21,9% Odsetek słów, które w ogóle wchodzą do aukcji
Fraza dosłownie w tytule strony docelowej 22%37% Szansa, że słowo kiedykolwiek uzyska wyświetlenie
Liczba promowanych stron: 1–2 kontra ponad 40 51 $6 867 $ Mediana miesięcznego wydatku konta. Wąskim gardłem jest strona, nie kampania
Frazy, na które serwis już rankuje naturalnie 4,0%31,3% Odsetek fraz generujących wyświetlenia. Ośmiokrotna różnica, a 89% takich fraz nie ma w koncie reklamowym
Uruchomienie Performance Max —+721 $ Mediana zmiany miesięcznego wydatku. PMax nie licytuje pod konkretne frazy, więc sięga tam, gdzie portfel fraz nie dociera
Wnioski

Wnioski: co działa, a co nie działa

Zaczęliśmy od listy wszystkiego, co według supportu Google, branży, dokumentacji i naszego doświadczenia mogło wpływać na wynik konta. Potem każdą pozycję zmierzyliśmy osobno.

CzynnikWerdyktCo pokazał pomiarCo z tym zrobić
Strategia stawek (limit 2 $)DZIAŁAZdjęcie sufitu ponad czterokrotnie podnosi odsetek słów wchodzących do aukcji: z 5,1% na 21,9%Przejść na strategię konwersyjną — ale najpierw sprawdzić, czy konto w ogóle rejestruje konwersje
Wielkość portfela fraz, których ludzie faktycznie szukająDZIAŁAKażde 100 fraz z realnym popytem to średnio +40 kliknięć i +650 wyświetleń miesięcznie. Decyduje liczba fraz, nie łączny popyt na nieDosypywać frazy powyżej 10 wyszukiwań miesięcznie. Cel liczyć wyłącznie na frazach z popytem
Fraza kluczowa w tytule stronyDZIAŁASzansa startu frazy rośnie z 22% na 37%. Dzisiaj 63% stron w grupach reklam nie ma w tytule ani jednego słowa kluczowegoPrzepisać tytuły i nagłówki H1 tak, żeby zawierały frazę, która na tę stronę kieruje
Czy strona jest na temat frazy — nawet bez słów bezpośrednio w treściDZIAŁAStrona odpowiadająca na frazę innymi słowami też podnosi szanse — słabiej niż fraza wpisana wprost, ale niezależnie od niejNajpierw sprawdzić, czy strona w ogóle odpowiada na frazę. Jeśli tak — poprawić tytuł. Jeśli nie — potrzebna nowa strona
Konkurencyjność frazyODWROTNIE, NIŻ SIĘ WYDAJEFrazy o średniej konkurencji startują najczęściej i przynoszą sześć razy więcej kliknięć niż te o wysokiej — ale też więcej niż te o niskiej. „Łatwa" fraza zwykle znaczy „nikomu się nie opłaca za nią płacić"Nie odsiewać fraz po konkurencyjności. Uważać tylko na portfel złożony wyłącznie z fraz o niskiej konkurencji
Typ dopasowania słowaDZIAŁAPrzy dopasowaniu przybliżonym słowa kluczowego wyświetlenia generuje 5,9% słów, do wyrażenia 0,7%, w ścisłym 0,1%Nie zwężać. Śmieciowy ruch odcinać wykluczeniami zapytań, nie typem dopasowania. Jeden wyjątek: grupy na własną markę zostawiamy na ścisłym — poszerzone zaczynają serwować na zapytania ogólne i zjadają bufor klikalności
Struktura konta: strony i wielkość grup reklamDZIAŁAMediana wydatku: 51 $ przy 1–2 promowanych stronach, 6 867 $ przy ponad czterdziestu. Grupa reklam prowadzi do jednej strony — powyżej 50 fraz w grupie startuje ich 4,1% zamiast 10%Celować w 16–40 stron docelowych, 10–25 fraz na stronę i nie przekraczać 50 fraz w grupie reklam
Typ kampanii: lokalna kontra zbiórkowaDZIAŁAGrupy lokalne startują dwa razy częściej niż jakiekolwiek inne i wygrywają 64% porównań wewnątrz tego samego konta. Grupy zbiórkowe przegrywają z każdym typem — startuje 2,8% ich słów. Usługowa, informacyjna i wizerunkowa są nieodróżnialneDodać grupy lokalne — prowadzi je tylko 45% organizacji. Nie opierać konta na zbiórce i nie oceniać po niej, czy grant działa. Grupy usługowe zostawić dla wolumenu: startują rzadziej, ale dają 16,5 wyświetlenia na słowo wobec 5,9 przy lokalnych
Performance MaxDZIAŁA4,2× wydatku i 3,0× kliknięć w porównaniu kont. Sięga tam, gdzie portfel fraz nie docieraUruchomić, gdy są assety: teksty i sygnały o tym, kogo szukamy. Bez nich PMax nie ma z czego budować
Grupy dynamiczne (DSA)
Google sam dobiera zapytania z treści serwisu
DZIAŁAGrupy dynamiczne klikają gorzej niż grupy oparte na słowach. Rozstrzyga proporcja — dopóki robią do 45% wyświetleń konta, strata to 1,1% CTR, powyżej 70% już 4,4% CTRDokładać tylko wtedy, gdy grupy oparte na słowach kluczowych mają CTR co najmniej 6%, a dynamiczne nie robią więcej niż 45% wyświetleń konta. Wyłączać, gdy przekroczą 70% wyświetleń albo gdy CTR konta spadł pod regulaminowe 5%
Objętość treści na stronieDZIAŁAOdsetek słów ocenionych „słaba strona" spada z 73% przy 2–4 tys. znaków do 42% przy 13–16 tys.; cały duży skok jest między 4 a 6 tys. Na sam wydatek konta objętość nie przekłada się w ogóle — ani na to, ile fraz w koncie w ogóle ruszaWyjść ponad 4 tys. znaków, celować w okolice 8 — i celować w trafność
Frazy, na które serwis już rankuje w wynikach naturalnychDZIAŁATakie frazy generują wyświetlenia ośmiokrotnie częściej niż przeciętna fraza portfela. A 89% z nich w ogóle nie ma w koncie reklamowym (mediana 19 fraz na konto)Dołożyć do konta — jedyna lista fraz w tym badaniu, która nie wymaga pisania treści
Tryb zgody (Consent Mode) przy banerze na ciasteczkaDZIAŁATryb zgody dostarcza więcej konwersji — średnio około 25% użytkowników odmawia zgody na pliki cookies — co pozwala korzystać ze strategii maksymalizacji konwersji i poprawia analitykę kampanii. Sam baner, bez trybu zgody, nie różni się od braku baneraSprawdzić, czy tryb zgody jest wpięty — w kodzie strony albo w Menedżerze Tagów. Konwersje liczą się także bez niego; tryb zgody odzyskuje tę część, która ginie po odmowie, więc strategia licytacji ma więcej danych do nauki
Ocena konta po zapytaniach, nie po liście frazDZIAŁA71,5% wyświetleń portfela i 65,4% kliknięć pochodzi z zapytań, których nie ma na liście fraz żadnego kontaCzytać wyniki zapytań w dwie strony: wyciąć to, co nie ma nic wspólnego z organizacją, i dodać jako frazy te zapytania, które do niej pasują — to jedyne frazy z udowodnionym wejściem do aukcji, jeszcze zanim ktokolwiek dodał je do konta
Wykluczanie zapytań, które nie klikająDZIAŁANa koncie zdrowym to kosmetyka. Na koncie pod progiem regulaminu podnosi CTR o 0,13% i kosztuje 2% kliknięćRaz w miesiącu wyciąć zapytania z wyświetleniami i zerem kliknięć
Ile trwa rozbieg nowej kampaniiDZIAŁAPołowa kampanii dochodzi do pełnych obrotów w trzy tygodnie, ale zdarzają się i takie, które potrzebują czternastu. Nowa grupa reklam i nowe słowo rozbiegają się tak samo długo jak cała kampaniaPrzy dacie sztywnej (gala, nabór) startować 11 tygodni wcześniej, przy ruchomej — 7
Ocena jakości reklamy od Google (Ad Strength)NIE DZIAŁAPrzy tej samej liczbie nagłówków i tekstów w tym samym koncie ocena nie przekłada się ani na wyświetlenia, ani na klikalność. To w praktyce licznik wypełnionych pólUzupełnić do 15 nagłówków i przestać się nią przejmować
Budżet dziennyNIE DZIAŁAZ całego utraconego udziału w wyświetleniach tylko 1,2% przypada na budżet — reszta to przegrane aukcjeNie podnosić budżetu dziennego licząc na wzrost
Wynik JakościNIE DZIAŁAGoogle nie wystawia go dla 97,5% słów w badanym portfelu — ma go tylko garstka fraz, które już mają ruchNie stawiać go sobie za cel. To skutek posiadania ruchu, nie droga do niego
Wiek konta i wiek domenyNIE DZIAŁAOba znikają, gdy porówna się konta o podobnej wielkości. Stare konto nie ma przewagi nad nowymNie tłumaczyć słabych wyników młodym kontem ani młodą domeną. Rozpęd samej kampanii to co innego i trzeba go wziąć pod uwagę — nowa organizacja nie pokaże wyników od pierwszego dnia. Jeden wyjątek działa od razu także na młodym koncie: frazy, na które serwis już rankuje w wynikach naturalnych, nie czekają na historię konta
Szybkość strony (PageSpeed)NIE DZIAŁANie ma wpływu na wynikPoprawiać dla użytkownika. Nie planować pod to budżetu jako sposobu na wynik kampanii
Liczba kampaniiNIE DZIAŁATe same 400 fraz w trzech albo dwunastu kampaniach dają ten sam wynik.Nie dzielić konta „dla porządku". Wielkość grupy reklam to co innego i ma znaczenie
Opis meta, hierarchia nagłówków, obrazki, linkowanie wewnętrzneNIE DZIAŁAZ dziewięciu elementów SEO na stronie przechodzą trzy, a dwa z nich dotyczą jednego: czy strona nazywa temat frazyZejść z klasycznej checklisty SEO. Pracę przenieść na tytuł i na treść na temat
Autorytet domeny (linki przychodzące)NIE DZIAŁAKonta z mocniejszym profilem linków wypadają lepiej tylko dlatego, że są większe. Porównane przy tej samej wielkości konta — żadnej różnicyNie budować linków pod kampanie
To, pod jakie konwersje optymalizuje się kampanięNIE DZIAŁA113 realnych zmian konfiguracji w historii portfela; efekt na wydatek zerowy w obie stronyUstawić prawdziwe zdarzenie mimo to — dla raportu i dla algorytmu, nie dla wydatku

Kolejność, w jakiej się to robi — i dlaczego nie jest dowolna

Lista wyżej mówi, co działa. Nie mówi, od czego zacząć, a to jest osobne pytanie i ma twardą odpowiedź. Każdy wcześniejszy etap jest warunkiem opłacalności następnego. To nie jest przekonanie, tylko pomiar: naprawa tytułów stron na koncie z limitem 2 $ daje efekt nieodróżnialny od zera, a ta sama praca po zdjęciu limitu — pięciokrotnie większy. Praca wykonana poza kolejnością nie jest mniej skuteczna. Jest bezskuteczna.

EtapCoPrógCo się dzieje, gdy się to pominie
1Warunek wejścia
strategia konwersyjna zamiast limitu 2 $ · nieprzerwany pomiar konwersji
wszystkie kampanie w wyszukiwarce na strategii konwersyjnej — limit 2 $ obowiązuje per kampania, więc jedna pominięta zostaje pod sufitem; brak przerw w pomiarze konwersjiDo aukcji wchodzi 5,1% słów zamiast 21,9%
2Strony
liczba stron · fraz na stronę · tematy z luki organicznej
16–40 stron · 10–25 fraz na stronę · treść powyżej 4 tys. znakówDorzucanie fraz do grup reklam, które prowadzą do jednej zakładki, nie daje efektu
3Tytuły i nagłówki H1
fraza grupy dosłownie w tytule strony i w nagłówku H1
≥50% stron konta22% zamiast 37% szansy na wejście do aukcji dla słowa kluczowego
4Frazy400 fraz z popytem ≥10 wyszukiwań/mc · dopasowanie przybliżone · do 50 fraz w grupieBez etapów 2 i 3 dosypywanie fraz podnosi ich liczbę i nie podnosi wyniku
5Struktura
rozbicie przerośniętych grup · wygaszenie martwych · grupy lokalne
0 grup powyżej 50 fraz; co najmniej jedna grupa lokalna, gdy organizacja działa lokalnieDwie trzecie portfela siedzi w grupach, które nie zaserwowały ani razu
6Performance MaxBez progu liczbowego — wchodzi wtedy, gdy są assety: teksty, logo i sygnały o tym, kogo szukamyKonto zostaje przy samych frazach. PMax sięga tam, gdzie portfel fraz nie dociera — w medianie +721 $ wydatku miesięcznie
7Wykluczenia zapytańZawsze, w wersji wąskiej: zapytanie z co najmniej 20 wyświetleniami i zerem kliknięćWykluczeń pominiętych nikt nie nadrobi później — konto zjeżdża pod regulaminowe 5% klikalności i dopiero wtedy trzeba je ratować przebudową
8Grupy dynamiczne (DSA)Gdy grupy oparte na słowach mają CTR co najmniej 6%, a dynamiczne nie robią więcej niż 45% wyświetleń kontaWłączone bez warunku potrafią zaszkodzić: przy udziale powyżej 70% wyświetleń ściągają klikalność konta o 4,4%
Etapy 1–4 mają twarde progi, bo dotyczą pytania „czy konto w ogóle ruszy". Etapy 5–8 to decyzja per konto.
Co zmieniamy

Co zmieniamy u siebie

Wiadomo już, co działa i w jakiej kolejności to robić. Zostaje pytanie, kto ma to zrobić — bo wąskim gardłem jest treść strony, a nie ustawienie kampanii. Ta część jest o tym, co w związku z tym bierzemy na siebie w ramach naszych usług.

Wąskim gardłem jest strona, nie kampania

To jest powód, dla którego rozszerzamy usługę, a nie tylko raport. Pokazywanie klientowi, że brakuje mu stron, jest bez wartości, jeżeli nie ma kto ich napisać.

Efekt zmian na stronie docelowej odczytujemy najwcześniej po dwóch miesiącach, a rozliczamy po trzech. Wcześniejszy pomiar mierzy rozbieg, nie skutek: nowe słowo w pierwszym tygodniu daje 30% tego, co będzie dawać docelowo, a swój poziom osiąga dopiero w okolicach dziesiątego. Odczyt po miesiącu pokazuje więc około połowy efektu, i łatwo przy nim uznać, że „prawie nie zadziałało", i zawrócić z drogi, która działa.

Co dokładamy do usług, żeby dało się to naprawić

Sam pomiar nie zbuduje nikomu strony. Skoro badanie wskazuje treść i strukturę strony jako wąskie gardło, rozszerzamy zakres tego, co robimy w ramach abonamentu — zamiast wystawiać klientowi listę rzeczy do zrobienia u siebie.

PakietCo dostajecie w cenie
PING
Cykliczny audyt konta
Sam raport — na koncie nie zmieniamy niczego. To badanie dokłada do niego pięć rzeczy, których wcześniej w nim nie było:
  • ile fraz konta faktycznie generuje wyświetlenia — a nie ile ich jest
  • ile fraz, na które serwis już rankuje w wynikach naturalnych, nie jest reklamowanych
  • czy baner zgody nie odcina pomiaru konwersji — czyli czy wpięty jest tryb zgody (Consent Mode)
  • czy w koncie są grupy lokalne — prowadzi je tylko 45% organizacji
  • na którym kroku ścieżki konwersji odpada najwięcej osób
Assistant
Naprawa błędów i zmiany, które sprawiają, że budżet zaczyna pracować
Rdzeń pakietu
Raport plus naprawa błędów na koncie:
  • Pomiar konwersji na pierwszym miejscu — własny kontener tagów z twardymi zdarzeniami: formularz, telefon, wpłata, zapis. Bez konwersji nie działa strategia zdejmująca limit 2 $, a przy limicie do aukcji wchodzi 5,1% słów zamiast 21,9%
  • Wykluczanie zapytań, które nie klikają — reguła wąska (co najmniej 20 wyświetleń i zero kliknięć) chodzi na każdym koncie, bo nie kosztuje ani jednego kliknięcia; szersze cięcie wchodzi tam, gdzie konto jest poniżej regulaminowego progu 5%
  • Patrzymy na zapytania, nie na słowa kluczowe — to zapytanie decyduje o klikalności, więc to je oceniamy i to je wykluczamy
  • Poszerzanie zawężonych dopasowań — dopasowanie przybliżone daje 5,9% fraz generujących wyświetlenia, do wyrażenia 0,7%, ścisłe 0,1%; zawężone słowa w naszym portfelu w 97–100% nie serwują wcale. Grupy na własną markę zostawiamy na ścisłym
  • Porządkowanie liczby fraz na stronę do zakresu 10–25
Praca proaktywna
  • Pilnowanie CTR — konto pod regulaminowym progiem 5% dostaje reakcję w tym samym tygodniu, nie przy kwartalnym raporcie. Cięcie zapytań ratuje konto, które jest blisko progu: podnosi CTR o 0,13% i kosztuje 2% kliknięć
  • Zarządzanie strukturą konta — rozbicie przerośniętych grup, przeniesienie słów tam, gdzie pasują tematycznie, wygaszenie grup, które nie ruszyły ani razu. Tam leżą dwie trzecie słów i bez tego reszta pracy trafia w próżnię
  • Nowe frazy z realnym popytem — popyt liczymy dla całego kraju, w którym organizacja działa (dla polskich organizacji: dla całej Polski, nie dla obszaru kierowania kampanii), bo obszar kampanii można zmienić jednym kliknięciem, a popytu nie
  • Frazy, na które serwis już rankuje w wynikach naturalnych — generują wyświetlenia ośmiokrotnie częściej niż przeciętna fraza portfela i nie wymagają napisania ani jednego znaku treści
  • Zapytania, które już serwują i są na temat, dodawane jako słowa — 71,5% wyświetleń portfela pochodzi z zapytań, których nie ma na liście fraz żadnego konta, a 83,4% z nich jest na temat. To jedyne frazy, które udowodniły wejście do aukcji, zanim ktokolwiek je dodał do konta
  • Dopełnianie istniejących reklam — do piętnastu nagłówków pisanych pod frazę tej grupy, zamiast zakładania nowej reklamy obok starej
  • Propozycje nowych kampanii, Search i Performance Max, z grupami lokalnymi tam, gdzie ich nie ma
  • Grupy dynamiczne — z bramką w obie strony: dokładamy je tylko na koncie, które ma nad progiem klikalności zapas, a wyłączenie proponujemy dopiero wtedy, gdy przekroczyły 70% wyświetleń konta albo CTR konta spadł pod regulaminowe 5%
  • Przepisywanie tytułów i nagłówków H1 istniejących podstron — najtańsza poprawka w całym zestawie: szansa startu frazy rośnie z 22% na 37%
  • Przygotowanie i edycja treści, zaczynając od stron, które w wynikach naturalnych stoją na pozycjach od jedenastej w górę — serwis już się o te frazy ociera, więc praca zwraca się dwa razy

Każda zmiana z obu bloków idzie do akceptacji jednym kliknięciem — nic nie wchodzi na konto ani na stronę bez Waszej zgody.

VIP
Stały opiekun konta i bezpośrednie wsparcie zespołu Webup!
Wszystko powyżej w cenie i robione przez nas — bez listy zadań po Waszej stronie i bez akceptowania każdej zmiany z osobna
SMART (rozszerzenie)Hosting i domena plus zarządzanie stroną: przygotowana treść i poprawione tytuły wchodzą na stronę od razu, bez czekania na informatyka po stronie organizacji
Jak to działa

Większość słów kluczowych nie wyświetla się ani razu

Wnioski i decyzje są wyżej; od tego miejsca idą pomiary, na których je oparliśmy. Problem nazwaliśmy na początku — konta mają słowa, które nie wchodzą do aukcji. Tu jest rozbicie, z czego ta liczba się składa.

Zaczęliśmy od rozłożenia zbioru na części: co dokładnie dzieje się z każdym słowem kluczowym w badanych kontach. 83% wierszy to martwa struktura — wyłączone kampanie i grupy, pozostałość po latach. Po ich odjęciu zostaje żywy portfel, i to on opowiada całą historię. Przeciętne konto ma dziś 158 słów kluczowych; zobaczmy, co się z nimi dzieje. Każde słowo jest w jednym z czterech stanów:

0%19%38%56%75%UDZIAŁ W ŻYWYM PORTFELU KONTA23%22%brak popytubez różnicy3%3%zbyt rzadkowyszukiwanebez różnicy73%55%przegrywa aukcjęrealna różnica0,5%21%generuje wyświetleniarealna różnicaCO SIĘ DZIEJE ZE SŁOWEM KLUCZOWYM
0%19%38%56%75%UDZIAŁ W ŻYWYM PORTFELU KONTA23%22%brak popytubez różnicy3%3%zbyt rzadkowyszukiwanebez różnicy73%55%przegrywaaukcjęrealna różnica0,5%21%generujewyświetleniarealna różnicaCO SIĘ DZIEJE ZE SŁOWEM KLUCZOWYM
konta, które nie wydająkonta, które wydają grant

Na dwóch pierwszych stanach słupki są tej samej wysokości. Konto, które nie wydaje, nie ma gorzej dobranych fraz: tyle samo bez popytu, tyle samo odrzuconych przez Google. Te dwa stany zabierają w obu grupach mniej więcej tyle samo portfela — 26% i 25%.

Cała różnica jest w tym, jak ta część się dzieli. U kont, które stoją, na 73% przegrywających przypada 0,5% generujących wyświetlenia. U kont, które wydają grant — 55% do 21%. Ten sam pool słów, dwa zupełnie inne wyniki aukcji.

Konto, które wydaje, i konto, które stoi, mają tak samo dobrane słowa. Dzieli je to, jaka część tych słów w ogóle wchodzi do aukcji.

Skala portfela idzie w parze: konto słabe ma medianę 110 żywych słów, mocne 390. Ale to nie sama liczba robi różnicę — te same 110 fraz u konta mocnego generowałoby wyświetlenia, a u słabego nie.

Pięć słów. Tyle realnie pracuje w typowym koncie Ad Grants i to one odpowiadają za praktycznie cały jego ruch.

To przesuwa pytanie z „jakie słowa dobrać" na „co zrobić, żeby dobrane słowa w ogóle wystartowały" i to jest pytanie o stronę docelową: czy istnieje, czy jest na temat i czy jej tytuł nazywa ten temat tak, jak nazywa go użytkownik.

Widać to też po tym, na czym konta tracą wyświetlenia. Google raportuje, ile z dostępnych wyświetleń kampania straciła i z jakiego powodu: przez za mały budżet albo przez przegraną aukcję. Te dwie przyczyny składają się na całość straty.

Z CZEGO SKŁADA SIĘ UTRACONY UDZIAŁ W WYŚWIETLENIACHprzegrana aukcja98,8%za mały budżet1,2%

Konta nie tracą wyświetleń przez brak pieniędzy. Tracą je, bo przegrywają licytację, a pieniądze leżą niewykorzystane.

Gdzie te słowa są: dwie trzecie z nich leży w grupach, które nie ruszyły ani razu

Powyższe mówi, ile słów nie startuje. Nie mówi, gdzie one są, a to okazało się ważniejsze. Rozłożyliśmy 387 tys. słów z żywych kampanii nie na słowa, tylko na grupy reklam, w których leżą.

Konta wg odsetka słów, które startująmediana
grup
mediana
słów
% słów w grupach,
które nie ruszyły
ani razu
dolna ćwiartka1130399%
środek (322)1740168%
górna ćwiartka (161)1940736%

To zmienia kolejność myślenia o naprawie. Dokładanie słów i stron do konta, w którym 99% słów leży w martwych grupach, jest dosypywaniem do tego samego wiadra, bo problemem nie jest brak materiału, tylko miejsce, w którym leży.

Dźwignie po kolei

Co realnie zmienia wynik

Całe badanie sprowadza się do jednego pytania, więc odpowiadamy na nie wprost: słowo kluczowe daje wynik, gdy przejdzie trzy bramki. Poniżej — ile wyświetleń i kliknięć zbiera 100 słów kluczowych na każdym szczeblu.

Bramkawyświetleń
na 100 słów
kliknięć
na 100 słów
% słów,
które startują
Punkt wyjścia
wszystkie frazy portfela, dla których mamy komplet danych
390415,8%
1. Fraza z realnym popytem
pasmo 200–10 000 wyszukiwań/mc
94010211,3%
2. Strona docelowa na temat frazy
słowa frazy występują w treści strony
1 17112713,8%
3. Fraza w tytule tej strony
tytuł nazywa temat tak, jak nazywa go użytkownik
1 94419521,4%

Sto losowych fraz z portfela zbiera 41 kliknięć miesięcznie. Sto fraz, które przeszły wszystkie trzy bramki — 195. Prawie pięć razy tyle, przy tym samym budżecie i tej samej liczbie fraz.

Jedna mapa: jak wygląda konto na każdym poziomie wydatku

Zanim rozłożymy dźwignie na czynniki — przeciętne konto na każdym poziomie wykorzystania grantu, od zerowego po sufit:

0 $1–49 $50–299 $300–999 $1–4 tys.4–8 tys.8 tys.+MIESIĘCZNY WYDATEK KONTA
0 $1–49 $50–299 $300–999 $1–4 tys.4–8 tys.8 tys.+MIESIĘCZNY WYDATEK KONTA
kliknięcia 0 → 4 276słowa kluczowe 48 → 611grupy reklam 11 → 54strony docelowe 2 → 23

Konto, które wydaje cały grant, nie robi jednej rzeczy inaczej. Ma naraz więcej słów, więcej grup reklam i więcej stron — te trzy rzeczy rosną razem i w stałych proporcjach.

W liczbach: konto wykorzystujące grant ma dwanaście razy więcej słów niż stojące, pięć razy więcej grup reklam, dziesięć razy więcej stron i kieruje na popyt większy o rząd wielkości. Która z tych kolumn jest przyczyną — chodzi o to, żeby mieć dużo fraz, czy żeby sumowały się do dużego popytu? Odpowiedź jest jednoznaczna i odwrotna do intuicji.

Portfel kontakontłączny popyt
na frazy
wydatekkliknięć
Dużo fraz, każda o małym popycie122234 790407 $144
Mało fraz, każda o dużym popycie122279 29566 $33
Dużo fraz o dużym popycie1911 852 830450 $172
Mało fraz o małym popycie19153 34081 $37
Granicą podziału jest mediana portfela: 517 fraz na konto i 520 wyszukiwań miesięcznie na frazę. Wydatek i kliknięcia to mediany miesięczne na konto, z ostatnich 21 miesięcy.

Decyduje liczba fraz, nie popyt na nie. Konto z wieloma niszowymi frazami zbiera 144 kliknięcia miesięcznie, a konto z kilkoma popularnymi — 33. I to właśnie to drugie celuje w większy łączny popyt.

Widać to też wtedy, gdy rozdzielimy oba czynniki rachunkiem: związek liczby fraz z wydatkiem prawie nie słabnie, gdy uwzględnimy łączny popyt, czyli działa sam z siebie. Odwrotnie nie działa: średni popyt na frazę, po uwzględnieniu liczby fraz, nie znaczy praktycznie nic. Mechanizm jest ten sam, co w całym badaniu: każda fraza to osobne wejście do osobnej aukcji. Fraza o dziesięciu tysiącach wyszukiwań, która przegrywa, daje zero, a 100 fraz niszowych, z których 20 generuje wyświetlenia, daje ruch.

Liczba kliknięć jest więc skutkiem, nie przyczyną — rośnie, bo rośnie liczba fraz. Dwie proporcje są przy tym stałe niezależnie od skali: na jedną grupę reklam przypada 8–11 fraz, a na jedną stronę docelową 2–3 grupy reklam. Konta stojące mają tę drugą proporcję zupełnie inną — pięć i pół grupy na stronę, czyli wszystko wskazuje na te same dwie strony.

1. Zdjęcie limitu 2 $ za kliknięcie

Ad Grants nakłada limit 2 dolarów za kliknięcie — przy komercyjnej konkurencji w wielu branżach to stawka, która nie wystarcza, żeby w ogóle wejść na stronę wyników. Limit ma jednak wyjątek: nie obowiązuje przy strategiach nastawionych na konwersje.

Strategia ustalania stawekmediana CPCnajwyższy CPC% kliknięć
powyżej 2 $
Czy limit obowiązuje
Maksymalizacja konwersji1,20 $22,23 $33,5%nie
Maksymalizacja wartości konwersji5,94 $18,75 $88,6%nie
Maksymalizacja kliknięć0,80 $2,00 $0,0%tak
Docelowy udział w wyświetleniach0,91 $2,00 $0,0%tak
Ręczne CPC0,22 $0,77 $0,0%tak

To najmocniejsza pojedyncza zmiana, jaką znaleźliśmy — i, jak pokazujemy niżej, sama z siebie niewystarczająca. Sufit mówi bowiem, ile wolno zapłacić, nie ile konto na tym zyskuje; efekt zmierzyliśmy na kontach, w których obie strategie działały obok siebie, każde porównane samo ze sobą.

0×4×8×11×15×ILE RAZY WIĘCEJ PO ZDJĘCIU LIMITU12,4×wydatek8,4×wyświetlenia6,1×kliknięciaMIERZONA WIELKOŚĆ
ILE RAZY WIĘCEJ PO ZDJĘCIU LIMITUwydatek12,4×wyświetlenia8,4×kliknięcia6,1×MIERZONA WIELKOŚĆ
Kampanieudział
poniżej 10%
powyżej
10%
z limitem 2 $
302 kampanie
94%6%
bez limitu
1 265 kampanii
95%5%
Google nie podaje udziału poniżej 10% — zwraca wtedy wartość progową. Na tej wartości siedzi 1 500 z 1 580 kampanii, w obu grupach tak samo.

Zdjęcie limitu nie podnosi udziału w wyświetleniach. Konto zostaje w rejonie kilku procent dostępnych aukcji — tyle że staje do pięciu razy większej ich liczby.

Na poziomie konta różnica wygląda tak: organizacja, która ma wyłącznie kampanie z limitem, zbiera miesięcznie 62 wyświetlenia i 7 kliknięć; organizacja z choć jedną kampanią konwersyjną — 302 wyświetlenia i 34 kliknięcia. Udziału w wyświetleniach nie da się między nimi odróżnić, bo obie grupy leżą pod progiem raportowania.

Sprawdziliśmy też, co dzieje się z kontem zaraz po zmianie — na 132 przypadkach przekroczenia progu 2 dolarów w historii portfela. W pierwszym kwartale po zmianie mediana zmiany kliknięć wynosi +10, a wydatku +15 dolarów. Innymi słowy: dla typowego konta zmiana strategii jest w krótkim okresie neutralna, a efekt przychodzi z tego, co się po niej zrobi z frazami i stronami.

Limit 2 $ wciąż aktywny: najpierw sprawdź, czy jest co optymalizować

Zmiana strategii na konwersyjną wygląda na kliknięcie w panelu i czasem nim jest, ale u części kont nie jest, i warto wiedzieć dlaczego. 40% badanych kont nie zarejestrowało ani jednej konwersji w całym mierzonym okresie. Strategia konwersyjna na takim koncie nie ma pod co optymalizować i Google zwykle jej nie uruchomi.

Dlatego przy tej diagnozie kolejność jest dwuetapowa: sprawdzić, czy pomiar konwersji w ogóle działa — czy zdarzenia się rejestrują i czy są przypisane do kampanii — a dopiero potem przełączyć strategię. Jeśli konwersje są, a limit dalej stoi, to zwykłe zaniedbanie i zmiana zajmuje kilka minut. Jeśli konwersji nie ma, przełączenie strategii bez ich uruchomienia zatrzyma konto zamiast je ruszyć.

2. Frazy z realnym popytem

Samo „fraza z popytem" jest zbyt ogólne, żeby na tym pracować, więc policzyliśmy dwie rzeczy wobec miesięcznej liczby wyszukiwań: szansę, że fraza w ogóle wystartuje, i ile wyświetleń przynosi sto takich fraz.

00%1 2508%2 50015%3 75023%5 00030%poniżej 101–5051–200201–1 0001–10 tys.ponad 10 tys.00%50710%56415%1 16820%3 58725%4 89024%
00%1 2508%2 50015%3 75023%5 00030%poniżej 101–5051–200201–1 0001–10 tys.ponad 10 tys.00%50710%56415%1 16820%3 58725%4 89024%
wyświetleń na 100 frazszansa, że fraza wystartuje

Pierwsze pasmo nie pracuje w ogóle i to jest mocniejsze stwierdzenie, niż się zwykle zakłada. Sprawdziliśmy to wprost: zebraliśmy wyświetlenia i kliknięcia każdej frazy w portfelu i zestawiliśmy z jej wolumenem z Planera.

Wolumen frazyfraz
w portfelu
ile z nich
kiedykolwiek
się wyświetliło
wyświetleń
na frazę
poniżej 10 wyszukiwań/mc6 6401,6%1,5
10–49149 3293,2%2,0
50–19970 5847,0%2,8
200 i więcej61 20411,4%11,9

Dalej obie krzywe rosną, ale nie tak samo. Szansa startu wypłaszcza się już przy tysiącu wyszukiwań, a liczba wyświetleń rośnie dalej, bo fraza popularniejsza, gdy już wystartuje, daje po prostu więcej. Stąd dwa różne wnioski dla dwóch różnych sytuacji:

Sytuacja kontaSkąd brać frazyDlaczego
Konto startuje od zeratakże z długiego ogonaPasmo 1–50 daje najwięcej fraz generujących wyświetlenia w sztukach — 5 540 w całym portfelu, więcej niż którekolwiek inne — bo tych fraz jest po prostu bardzo dużo.
Konto ma wykorzystać grantpasmo 200–10 000Sto fraz z tego pasma daje 1 168–3 587 wyświetleń wobec 507 z ogona. Z samego ogona do pełnego wykorzystania grantu się nie dojedzie.
Trafia się fraza powyżej 10 000dodawać zawsze, gdy pasuje do tematuNajwyższy zwrot na frazę z wszystkich pasm. Zastrzeżenie dotyczy planowania, nie opłacalności: takich fraz jest w portfelu 1 746, więc są dodatkiem, nie podstawą.

Konkurencyjność frazy: najgorzej wychodzi ta najłatwiejsza

Planer słów kluczowych przypisuje każdej frazie konkurencyjność: niską, średnią albo wysoką. Odruch jest oczywisty — skoro budżet jest darmowy, ale ograniczony, to bierzmy frazy o niskiej konkurencji, bo łatwiej je wygrać. W danych wychodzi odwrotnie.

Konkurencyjność frazyfraz w portfelu% fraz,
które startują
wyświetleń
na 100 fraz
kliknięć
na 100 fraz
niska75 4906,2%54358
średnia17 1667,9%84795
wysoka23 0154,7%15516

Dlaczego niska konkurencja wypada gorzej od średniej. Bo ta miara nie mówi, jak trudno wygrać aukcję — mówi, ilu reklamodawców w ogóle licytuje. Fraza, na którą nikt nie licytuje, zwykle nie jest okazją, tylko frazą bez wartości komercyjnej: ludzie ją wpisują, ale nikomu nie opłaca się za nią płacić. Widać to wprost w stawkach sugerowanych przez Google: przy niskiej konkurencji mediana sugerowanej stawki za górę strony wynosi zero — Google nie podaje jej wcale, bo nie ma z czego policzyć.

Z wysoką konkurencją sprawa jest ciekawsza, bo obiegowe wyjaśnienie — „grant przegrywa, bo ma limit 2 $ za kliknięcie" — w danych nie przechodzi. Frazy o wysokiej konkurencji są tańsze od tych o średniej: mediana sugerowanej stawki za górę strony to 1,74 $ wobec 2,56 $ przy średniej, a ponad regulaminowe 2 $ wychodzi 44% z nich wobec 58% przy średniej. Najdroższe jest więc to pasmo, które pracuje najlepiej. Rozstrzyga kontrola: na kontach, które limitu 2 $ już nie mają, bo przeszły na strategię konwersyjną, kolejność pasm jest identyczna — średnia startuje najczęściej, wysoka najrzadziej. Zdjęcie limitu podnosi wszystkie trzy pasma i nie zmienia ich kolejności.

Co z tym zrobić. Budując portfel, nie odsiewajcie fraz po konkurencyjności w żadną stronę. Jedyne, co warto: nie budować konta wyłącznie z fraz o niskiej konkurencji, bo to zwykle znak, że portfel składa się z haseł, których nikt nie szuka z zamiarem zrobienia czegokolwiek.

Nie ma pasma, którego trzeba unikać — poza frazami bez popytu, które nie ruszą nigdy.

Najtańsze frazy do dołożenia leżą w wynikach naturalnych

Skoro każda fraza potrzebuje strony na swój temat, warto zacząć od fraz, dla których ta strona już istnieje. Jest na nie prosty test: jeśli serwis pokazuje się na daną frazę w wynikach naturalnych, to znaczy, że Google uznał którąś jego stronę za odpowiedź na to zapytanie — za darmo i bez naszego udziału. Zestawiliśmy więc frazy, na które organizacje rankują, z tym, co mają w kontach reklamowych.

Frazy, na które organizacja rankuje w wynikach naturalnychfrazudział
są już w koncie reklamowym2 49410,7%
rankują, ale nie są reklamowane20 85989,3%
z tego w paśmie 200–10 000 wyszukiwań16 90981,1% luki
z tego w pierwszej dziesiątce organicznej7 59636,4% luki
z tego w pierwszej trójce organicznej2 88513,8% luki

Cztery piąte tych fraz mieści się dokładnie w paśmie 200–10 000, które w tym badaniu wychodzi najlepiej. To jedyna lista fraz w całym materiale, którą można dodać do konta tego samego dnia — bez pisania ani jednego znaku treści.

Różnica wobec zwykłych propozycji z Planera jest zasadnicza: Planer mówi tylko, ile osób czegoś szuka, i dopiero potem trzeba dla takiej frazy zrobić stronę. Fraza z wyników naturalnych przechodzi obie bramki naraz — ma popyt i ma stronę. Frazy z pozycji od jedenastej wzwyż są przy okazji najlepszą listą tematów do rozbudowy treści: serwis już się o nie ociera, więc praca zwraca się dwa razy, w reklamach i w wynikach naturalnych.

Dlaczego to w ogóle zmienia wynik: rankować to nie znaczy zbierać kliknięcia

Łatwo uznać, że na tych frazach organizacja już ruch ma, więc reklama niczego nie doda. Jest odwrotnie, i to jest sedno tej sekcji. Klikalność w wyszukiwarce załamuje się wraz z pozycją: pierwszy wynik naturalny zbiera średnio 28,5% kliknięć, drugi 15,7%, trzeci 11%, dziesiąty już tylko 2,5%, a każda pozycja na drugiej stronie poniżej 1% (badanie na ponad 80 mln fraz i miliardach wyników).

A teraz nasza strona tego równania: w pierwszej trójce organicznej siedzi 13,8% fraz z luki, a 63,6% stoi poza pierwszą dziesiątką. Czyli strona na temat istnieje i Google już ją uznał — tylko stoi w miejscu, z którego praktycznie nikt nie klika. To nie jest ruch, który mamy; to ruch, którego nie mamy, mimo że mamy treść.

I dokładnie to grant zmienia jednym ruchem: reklama stawia tę samą stronę nad wynikami naturalnymi, bez przesuwania się w rankingu, które zajmuje miesiące. Kanibalizacja przy frazach z organicznej jedynki jest realna, ale w Ad Grants darmowa — budżet, którym płacimy, i tak przepada niewykorzystany.

Czy to naprawdę działa — sprawdziliśmy

Powyższe to rozumowanie, nie pomiar, więc trzeba je było sprawdzić. Nie da się zmierzyć, ile frazy z luki dowiozą po dodaniu, bez eksperymentu. Da się natomiast sprawdzić rzecz, na której cały pomysł stoi: część fraz rankujących organicznie już jest w kontach reklamowych. Wystarczy porównać je z pozostałymi frazami tego samego konta.

Frazy w koncie reklamowymfraz%
z wyświetleniami
wyświetleń
na frazę
kliknięć
na frazę
rankują też w wynikach naturalnych2 52831,3%37,37,07
cała reszta portfela385 4044,0%2,20,22
to samo po wykluczeniu fraz z nazwą organizacji2 11429,0% wobec 3,7%——

Fraza, na którą serwis pokazuje się w wynikach naturalnych, generuje w kampanii wyświetlenia ośmiokrotnie częściej niż przeciętna fraza portfela. To najmocniejsza reguła doboru fraz, jaką w tym badaniu znaleźliśmy, i jedyna, która nie wymaga napisania ani jednego znaku treści.

Nie kłóci się to z odpadnięciem części elementów SEO w tym badaniu. Odpadły dokładnie te, które nie mówią, o czym jest strona: szybkość, profil linków, wiek domeny. Przeszły te dwa, które o tym mówią — fraza w tytule i fraza w treści. Ranking naturalny to ten sam sygnał odczytany gotowym wynikiem: skoro Google uznał, że ta strona odpowiada na to zapytanie, uzna tak samo w aukcji. Wniosek brzmi więc nie „SEO nie działa", tylko „działa ta część SEO, która opisuje temat strony".

Jedna pułapka: licznik słów da się nadmuchać

Skoro decyduje liczba fraz, łatwo o skrót: dosypać trzysta i uznać sprawę za załatwioną. Nie zadziała, bo jedna piąta typowego portfela to frazy bez zmierzonego popytu — pasmo z zerową szansą startu. Dołożenie takich słów podnosi licznik i nie zmienia niczego. („Bez popytu" znaczy u nas albo poniżej 10 wyszukiwań miesięcznie, albo „Planer w ogóle nie zna tej frazy".) Żeby to rozstrzygnąć, porównaliśmy konta o tej samej wielkości portfela, różniące się wyłącznie udziałem fraz z realnym popytem — inaczej wyszłoby, że „więcej fraz z popytem" znaczy po prostu „większe konto".

Fraz w konciekontniższy udział
fraz z popytem
wyższy udział
fraz z popytem
różnica
50–1997721 $27 $1,3×
200–39915981 $100 $1,2×
400–799168222 $216 $bez różnicy
800–1 599130203 $459 $2,3×
ponad 1 60083582 $2 190 $3,8×
Konta porównane wewnątrz pasma, więc różnica nie bierze się z wielkości konta. „Niższa połowa" to mediana 70–77% fraz z popytem, a w ostatnim paśmie 49%; „wyższa" — 90–98%. Wydatek to mediana miesięczna na konto z ostatnich 21 miesięcy.

Pułapka jest przy tym warunkowa i trzeba to powiedzieć wprost: do ośmiuset fraz udział słów z popytem nie zmienia wyniku — na takim koncie prawie wszystko, co w nim leży, ktoś realnie wyszukuje, więc nie ma czego czyścić. Włącza się wyżej, bo im dłuższa lista, tym więcej zbiera się na niej słów, których nikt nie szuka.

I tam robi już całą różnicę. Dwa konta z tysiącem fraz w raporcie mogą wydawać 203 albo 459 dolarów — zależnie od tego, ile z tych fraz ktokolwiek naprawdę wyszukuje. Ta sama liczba w liczniku, ponad dwa razy inny wynik. Powyżej 1 600 fraz rozstrzał dochodzi do czterokrotnego, bo w słabszej połowie połowa listy jest martwa: 49% fraz z popytem wobec 91% w lepszej.

Dlatego cel stawiamy na frazach z popytem, nie na surowej liczbie słów, i doliczamy narzut: żeby mieć 400 fraz, które mogą zadziałać, trzeba ich w koncie około 500 — licznik pokazujący 400 oznacza realnie 320 działających.

Czy to działa tylko na kontach, które stoją — czy także na dużych

To jest pytanie, które zadaje każda organizacja już coś wydająca: „dobrze, ale my mamy już czterysta fraz i dwadzieścia stron, czy dokładanie kolejnych jeszcze cokolwiek da?" Sprawdziliśmy to wprost, dzieląc portfel na progi wydatku i porównując w każdym z nich konta o mniejszym i większym portfelu fraz.

Konta wydającekontmediana wydatku
przy mniejszym
portfelu fraz
przy większymróżnica
wszystkie57131 $218 $7,0×
ponad 10 $/mies.45670 $304 $4,3×
ponad 100 $/mies.266296 $716 $2,4×
ponad 500 $/mies.1141 080 $2 114 $2,0×
ponad 1 000 $/mies.732 391 $3 689 $1,5×

Zależność nie znika na żadnym poziomie. Nawet wśród kont wydających ponad tysiąc dolarów miesięcznie te z większym portfelem fraz wydają półtora raza więcej. Maleje mnożnik, nie kierunek.

3. Struktura konta: strony, grupy reklam i frazy na stronę

Każda fraza potrzebuje strony, a każda grupa reklam prowadzi do jednego adresu, dlatego liczba stron jest dźwignią, a liczba kampanii nie. Ile tych stron trzeba mieć — poniżej mediana miesięcznego wydatku wobec liczby promowanych stron, z ostatnich 21 miesięcy.

0 $1 750 $3 500 $5 250 $7 000 $MEDIANA WYDATKU MIESIĘCZNEGO51 $1–2 strony147 $3–5475 $6–9777 $10–151 967 $16–253 317 $26–406 867 $ponad 40LICZBA PROMOWANYCH STRON DOCELOWYCH
MEDIANA WYDATKU MIESIĘCZNEGO1–2 strony51 $3–5147 $6–9475 $10–15777 $16–251 967 $26–403 317 $ponad 406 867 $LICZBA PROMOWANYCH STRON DOCELOWYCH

Zależność jest gwałtowna i nie ma w niej plateau: przejście z 10–15 stron na 16–25 to dwuipółkrotny wzrost wydatku, a konto powyżej czterdziestu stron wydaje 134 razy więcej niż konto z jedną czy dwiema. Typowa organizacja ma dziś trzy promowane strony.

Co mają konta, które wykorzystują pełen budżet

Można zapytać odwrotnie: jak wyglądają konta, które faktycznie wykorzystują przyznaną kwotę. Te wydające ponad 8 000 dolarów miesięcznie mają zaskakująco jednolity profil:

Mediana profilu kontawydatek ≥ 8 000 $wydatek ≥ 4 000 $cały portfel
Promowanych stron23235
Słów kluczowych611560158
Słów na jedną stronę19,420,728,5

Cel operacyjny: 16–40 promowanych stron i 400 fraz z popytem, czyli 10–25 fraz na stronę. Konta, które wykorzystują pełny budżet, mają medianę 23 stron, 611 słów i 19 słów na stronę.

Rozkład liczby fraz na stronę potwierdza to z trzeciej strony — mediana wydatku w zależności od zagęszczenia:

0 $23 $45 $68 $90 $MEDIANA WYDATKU MIESIĘCZNEGO0 $poniżej 10konta bez portfela88 $10–2538 $26–5023 $ponad 50FRAZ PRZYPADAJĄCYCH NA JEDNĄ STRONĘ
MEDIANA WYDATKU MIESIĘCZNEGOponiżej 10konta bez portfela0 $10–2588 $26–5038 $ponad 5023 $FRAZ PRZYPADAJĄCYCH NA JEDNĄ STRONĘ

Ile fraz powinno być w jednej grupie reklam

Reguła, którą powtarza się w branży, brzmi „10–35 fraz na grupę". Sprawdziliśmy ją na 8 820 grupach reklam i wygląda ona inaczej, niż się ją opowiada.

Fraz w grupie reklamgrup% fraz,
które startują
wyświetleń
na 100 fraz
1–338711,3%3 523
4–985111,0%1 261
10–255 0119,7%504
26–502 0359,5%755
ponad 505364,1%415

Sprawdziliśmy to jeszcze w obrębie tych samych kont, porównując u jednej organizacji jej grupy średnie z jej grupami przeładowanymi. Grupy do 25 fraz startują lepiej niż grupy powyżej 50.

Powód jest ten sam, co przy stronach: grupa reklam prowadzi do jednego adresu. Pięćdziesiąt fraz w grupie to pięćdziesiąt fraz kierowanych na jedną stronę, a wtedy większość z nich nie ma z nią wiele wspólnego. Wąskim gardłem nie jest sama grupa, tylko to, że rozrosła się ponad stronę, którą obsługuje.

Czy istnieje sufit, powyżej którego dokładanie fraz przestaje się opłacać?

Sprawdziliśmy to wprost: mediana miesięcznego wydatku konta w pasmach wielkości portfela. Gdyby sufit istniał, krzywa musiałaby się w którymś miejscu wypłaszczyć.

0 $175 $350 $525 $700 $100–199200–299300–399400–599600–9991 000+26 $71 $143 $205 $223 $651 $
0 $175 $350 $525 $700 $100–199200–299300–399400–599600–9991 000+26 $71 $143 $205 $223 $651 $
mediana wydatku konta

Sufitu nie ma. Wydatek rośnie przez wszystkie pasma — dwudziestopięciokrotnie między najmniejszym a największym portfelem — i nigdzie nie widać momentu, w którym przestaje.

Nie bierze się to stąd, że tysięczne słowo jest cenniejsze od pierwszego. Portfel rośnie razem ze stronami i tytułami: konto, które doszło do tysiąca fraz, ma zwykle kilkanaście albo kilkadziesiąt stron docelowych i tytuły dopasowane do fraz. Rośnie więc nie sama liczba słów, tylko odsetek słów wchodzących do aukcji — ten sam portfel rozłożony na trzy strony dałby wynik wielokrotnie gorszy. Wniosek: nie ma momentu, w którym dokładanie fraz przestaje się opłacać, o ile dokłada się je razem ze stronami.

Krzywa ma jeden wyraźny próg u dołu: konto z portfelem poniżej 200 fraz praktycznie nie istnieje w aukcjach — to najczęstsza diagnoza w całym badanym portfelu. Podwojenie portfela fraz podwaja wydatek konta (+101%), a kliknięcia podnosi o 85%.

Dlatego cel warto stawiać od kwoty, a nie od liczby fraz — ile fraz i stron wychodzi z konkretnej kwoty, pokazujemy dalej na profilach realnych kont.

Jedna zasada nie zależy od skali i obowiązuje zawsze: 10–25 fraz na jedną stronę, a jedna grupa reklam prowadzi do jednej strony. Wszystko inne — ile stron, ile fraz — wynika z tego, ile organizacja chce wydawać.

Jedna rzecz z typów kampanii należy do struktury konta: grupy lokalne. Fraza z miastem albo regionem startuje dwa razy częściej niż jakakolwiek inna — 11,9% słów wobec 5,3–6,4% — a wewnątrz tego samego konta grupy lokalne wygrywają 64% porównań z innymi typami, najwięcej z całej piątki. Prowadzi je przy tym tylko 45% organizacji, więc na ponad połowie kont to gotowa dźwignia, której nikt nie dotknął. Pełne porównanie pięciu typów kampanii jest w dodatkowych wynikach.

Zero wyświetleń: to nie jest problem ze słowami, tylko z liczbą stron

Ta diagnoza brzmi najbardziej tajemniczo, więc rozbijmy ją na czynniki. Konta, które mają słowa kluczowe i zero wyświetleń, wyglądają w naszych danych bardzo jednolicie:

Mediana profilukonta z zerem
wyświetleń
konta zdrowe
Stron docelowych323
Słów kluczowych101611
Słów na jedną stronę3419

Trzy strony i 100 słów. To jest cała diagnoza — konto nie ma dokąd kierować ruchu, więc żadna fraza nie ma czym wygrać aukcji.

Konkretne działanie: wybrać 8–10 tematów, które organizacja realnie obsługuje, założyć na każdy osobną stronę z frazą w tytule i w treści, i dopiero potem rozłożyć na nie frazy po 10–25 na stronę. Kolejność odwrotna — najpierw frazy, potem strony — nie zadziała, bo frazy nie będą miały dokąd prowadzić.

Ile stron i fraz — zależnie od tego, ile chcecie wydawać

Plansza na początku artykułu odpowiadała na pytanie „jak wygląda konto, które tyle wydaje". Tu odwracamy je na to, które naprawdę zadaje organizacja: ile trzeba mieć, żeby tyle wydawać, i wychodzą z tego inne liczby. Nie ma jednego progu „400 fraz": cel wynika z tego, jaką część grantu organizacja chce wykorzystać, a z celu wynika liczba stron i fraz. Przelicznik z naszych danych:

Cel
miesięczny
fraz
w koncie
z tego generuje
wyświetlenia
stron
docelowych
fraz
na stronę
ok. 300 $40080–10016–2020–25
ok. 1 000 $600–1 000150–25026–4015–25
pełne wykorzystanie
(8 000 $ i więcej)
600+250+23+19

Nie „dołóż 400 fraz". Ustal, ile chcecie wydawać, i policz z tego liczbę stron, bo to strony są wąskim gardłem, nie frazy.

4. Jakość strony docelowej: temat i tytuł

Treść: nie chodzi o to, ile jej jest, tylko czy jest na temat

Pobraliśmy treść 5 482 stron docelowych i sprawdziliśmy, czy słowo, na które się reklamujemy, w ogóle pojawia się na stronie, do której prowadzi — porównując w obrębie tego samego konta, a często tej samej grupy reklam. 24% par fraza → strona nie ma żadnego pokrycia w treści (353 tys. par); w medianie konta 11%, ale u części kont to większość portfela.

Porównanie wewnątrz tego samego kontafraza w pełni
pokryta treścią
pokryta niepełnie
albo wcale
Szansa, że słowo w ogóle złapie ruch32,7%11,6%
Wyświetlenia na słowo16,47,0
Słabe oceny strony docelowej od Google45,6%68,3%
Wynik Jakości6,325,65

Objętość działa do pewnego momentu, potem przestaje. Poniżej wyświetlenia zbierane przez jedną stronę docelową wobec długości jej tekstu:

00%6325%12550%18875%250100%do 1 000 zn.1–3 tys.3–8 tys.8–20 tys.ponad 20 tys.8659%7277%18257%23444%10746%
00%6325%12550%18875%250100%do 1 000 zn.1–3 tys.3–8 tys.8–20 tys.ponad 20 tys.8659%7277%18257%23444%10746%
wyświetleń na stronę docelowąocen „słaba strona docelowa"

Ten wykres ma wadę: wyświetlenia na stronę rosną też dlatego, że na dłuższą stronę kieruje więcej fraz. Żeby zmierzyć samą jakość, wzięliśmy ocenę strony dla każdego słowa osobno — to miara z mianownikiem, niezależna od liczby fraz:

0%020%240%560%780%9do 2 tys.2–4 tys.4–6 tys.6–8 tys.8–10 tys.10–13 tys.13–16 tys.ponad 16 tys.74%573%656%652%755%747%842%943%9
0%020%240%560%780%9do 2 tys.2–4 tys.4–6 tys.6–8 tys.8–10 tys.10–13 tys.13–16 tys.ponad 16 tys.74%573%656%652%755%747%842%943%9
słów ocenionych „strona poniżej średniej"ocenionych fraz na stronę

Im dłuższa strona, tym rzadziej Google ocenia ją jako słabą. I nie kończy się to na ośmiu tysiącach znaków. Odsetek słabych ocen spada z 73% przy 2–4 tys. znaków do 42% przy 13–16 tys.

Porównanie dłuższych i krótszych stron wewnątrz tej samej organizacji daje ten sam kierunek, więc nie mierzymy tu po prostu większych serwisów.

To jednak dotyczy oceny strony, nie wydatku konta, i tej różnicy nie wolno zgubić. Wpływ objętości na wydatek sprawdziliśmy osobno, z kontrolą udziału PMax, liczby kampanii, wieku konta, liczby słów i grup: długość tekstu nie wiąże się z wydatkiem w żaden sposób. Związek średni i silny wykluczamy; bardzo słabego nie wykluczymy nigdy, ale i on nie byłby powodem, żeby zamawiać znaki.

Na miejsce długości wchodzi trafność — czy słowa frazy występują w treści — i ta przechodzi test także na poziomie konta: po tych samych kontrolach związek z wydatkiem zostaje. Najniższa ćwiartka trafności wydaje w medianie 26 $, wyższe od 187 do 1 172 $. To podłoga, nie skala — najwyższa ćwiartka wydaje mniej niż trzecia, więc trafność wypuszcza konto z miejsca, a nie winduje je tym wyżej, im jest wyższa. Na poziomie słów:

Czy słowa frazy są na stroniewyświetleń
na słowo
ocen „słaba
strona"
szansa, że słowo
w ogóle
wystartuje
wszystkie słowa frazy obecne16,143,9%29,1%
częściowo — przynajmniej jedno7,153,5%15,9%
żadne słowo frazy nie występuje3,062,2%8,3%

Pięć razy więcej wyświetleń bierze się nie z długości tekstu, tylko z tego, czy fraza w tym tekście w ogóle występuje. A co czwarta para fraza → strona nie ma na stronie docelowej ani jednego słowa ze swojej frazy.

Trzy wnioski do briefu, i żaden nie brzmi „piszcie długo". Cały duży skok mieści się między 4 a 6 tysiącami znaków (73% słabych ocen spada na 56%); wyżej ocena poprawia się wolno i nierówno (52% · 55% · 47% · 42%) i nie przekłada się na wydatek. Stąd: wyjść ponad 4 tys. znaków, celować w okolice 8 i poprzestać. Zamawiać listę fraz do pokrycia, nie liczbę znaków — każda w treści, najważniejsza w tytule i H1. A przy ograniczonym budżecie kilka stron po 8 tys. bije jedną na 20 tys.: każda strona to osobne miejsce dla osobnej grupy fraz, a 20 tys. znaków na jednej stronie to wciąż jedna strona.

Tytuł strony — najmocniejszy z elementów, które przechodzą test

Efekt samego tytułu pokazaliśmy wyżej, w zestawieniu bramek. Tutaj — czego tytuł nie zastępuje i jak powszechny jest ten błąd.

Przetestowaliśmy osobno każdy element optymalizacji na stronie: obecność i długość tytułu, opis meta, jeden nagłówek H1 kontra brak lub wiele, hierarchię nagłówków, liczbę linków wewnętrznych, obrazki, stosunek tekstu do kodu. Wszystkie porównania w obrębie tego samego konta. Przechodzi jedno: czy fraza kluczowa znajduje się w tytule strony.

Element stronyo ile więcej fraz
zaczyna generować
wyświetlenia
Fraza w tytule strony25% → 43%
Fraza w nagłówku H1tyle samo, co tytuł
Fraza w adresie URLtyle samo, co tytuł

Klasyczna higiena SEO nie przekłada się na reklamy. Przekłada się jedna rzecz: czy tytuł strony nazywa to, czego szuka użytkownik.

Skala zaniedbania jest ogromna, ale trzeba ją nazwać precyzyjnie, bo łatwo tu policzyć co innego, niż się mówi. Licząc parami fraza → strona, na które konto realnie kieruje: 63% par nie ma w tytule strony ani jednego znaczącego słowa swojej frazy (350 280 par, 5 311 stron, przeliczone na pełnym zbiorze). Licząc stronami, kryterium jest łagodniejsze i wynik też: 14% stron nie trafia w żaden ze swoich tematów. A licząc najostrzej — ile stron konta ma w tytule którąś ze swoich fraz w całości — mediana wynosi 33% i 347 z 516 organizacji (67%) jest poniżej połowy.

To najtańsza naprawa w całym badaniu. Nie wymaga nowej treści, nowej strony ani budżetu — wymaga przepisania jednej linijki w systemie zarządzania stroną.

Czy fraza musi być w tytule dosłownie, czy wystarczy, że strona jest o niej

Wszystkie liczby wyżej są dosłowne — porównują słowa frazy ze słowami tytułu. Nie widzą, że strona o „opiece nad osobami starszymi" jest dokładnie na temat frazy „pomoc dla seniorów". A od tego zależy, czy trzeba pisać nienaturalne tytuły. Rozdzieliliśmy więc obie rzeczy: model językowy ocenił 75 720 par fraza → strona wyłącznie pod kątem tematu, niezależnie od użytych słów, a obok postawiliśmy miarę dosłowną i ocenę strony docelowej od Google — jedynego sędziego spoza naszych definicji.

Tytuł stronyparile fraz
zaczyna generować
wyświetlenia
ocena Google
„powyżej
średniej"
ma frazę dosłownie i jest na temat1 67333,5%12%
jest na temat, ale bez frazy7 08515,5%9%
ma frazę, ale nie jest na temat10815,7%0%
ani na temat, ani z frazą8 5149,5%4%

Najprościej odczytać to jako dwa kroki, które trzeba zrobić w tej kolejności:

0%9%18%26%35%ILE FRAZ ZACZYNA GENEROWAĆ WYŚWIETLENIA9,5%strona nie na temat,bez frazy w tytule15,5%KROK 1: strona natemat (wciąż bezfrazy)33,5%KROK 2: …i frazadopisana do tytułu15,7%sam krok 2, zpominięciem kroku 1STAN TYTUŁU I STRONY
ILE FRAZ ZACZYNA GENEROWAĆ WYŚWIETLENIAstrona nie natemat, bez frazy w tytule9,5%KROK 1: stronana temat (wciąż bez frazy)15,5%KROK 2: …ifraza dopisana do tytułu33,5%sam krok 2, zpominięciem kroku 115,7%STAN TYTUŁU I STRONY

Ostatni słupek odpowiada na „to może wystarczy sam tytuł". Nie wystarczy: fraza w tytule strony o czymś innym daje 15,7%, dokładnie tyle co sam krok pierwszy, i ani jednej oceny „powyżej średniej" od Google na 108 przypadków. Trafność tematu jest warunkiem wejścia, fraza w tytule wzmacniaczem — wzmacniacz daje więcej, ale bez wejścia nie wzmacnia niczego.

Kryteriumo ile % więcej fraz
generuje
wyświetlenia
w ilu kontach
działa
fraza w tytule DOSŁOWNIE+20,692%
strona NA TEMAT frazy+9,876%
fraza w H1 DOSŁOWNIE+21,596%
H1 NA TEMAT frazy+9,875%

5. Tryb zgody (Consent Mode) przy banerze na ciasteczka

Baner zgody blokuje tagi pomiarowe do czasu kliknięcia „akceptuję", a odmawia go średnio co czwarty użytkownik. Tryb zgody (Consent Mode) pozwala Google modelować konwersje bez ciasteczek: zamiast znikać z danych, część tych osób wraca do pomiaru jako konwersje odtworzone.

Praktyczny skutek jest prosty. Konwersji jest więcej, więc konto szybciej dobija do progu, od którego da się włączyć maksymalizację konwersji — a ta strategia ma wtedy na czym się uczyć i pracuje lepiej. Bez trybu zgody ta sama kampania zbiera ten próg wolniej albo nie zbiera go wcale.

Rzecz dotyczy rynków, na których zgoda jest wymagana: Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Liczy się przy tym, gdzie wyświetlają się reklamy, a nie skąd jest organizacja — konto kierujące ruch wyłącznie poza te rynki tego problemu nie ma.

6. Grupy dynamiczne (DSA) — jedyna dźwignia działająca jednym przełącznikiem

To grupy, w których Google sam dobiera zapytania na podstawie treści serwisu — bez listy słów kluczowych — i sam składa nagłówek reklamy. Na 10 z 32 kont pod regulaminowym progiem robią one większość wyświetleń i klikają dwa do czterech razy gorzej niż grupy oparte na słowach.

Szkoda nie rozkłada się równo i to jest najbardziej użyteczna część tego pomiaru — rośnie razem z tym, jak dużą część konta grupy dynamiczne przejmują. Dwie miary mówią to samo z dwóch stron: ile CTR konto traci i na jakiej części kont grupy dynamiczne wypadają gorzej od grup na słowach.

0,0%0%1,3%25%2,5%50%3,8%75%5,0%100%do 15%15–30%30–45%45–60%60–75%ponad 75%1,40%59%0,23%51%2,23%66%2,33%74%3,31%79%4,02%67%
0,0%0%1,3%25%2,5%50%3,8%75%5,0%100%do 15%15–30%30–45%45–60%60–75%ponad 75%1,40%59%0,23%51%2,23%66%2,33%74%3,31%79%4,02%67%
mediana utraconego CTR% kont, na których grupy dynamiczne wypadają gorzej

Dopóki grupy dynamiczne są dodatkiem, kosztują około 1% CTR i na dwóch kontach z pięciu wypadają nawet lepiej od grup na słowach. Gdy przejmą konto, strata rośnie do 4,4% CTR, a przy regulaminowym progu 5% to różnica między kontem zdrowym i kontem do ratowania.

Wyłączenie nie jest przy tym darmowe. Na kontach, na których grupy dynamiczne serwują, przechodzi przez nie w medianie co czwarte kliknięcie (24%), a średnio co trzecie (32%), więc konto podnosi CTR i równocześnie traci ruch. Prowadzi je przy tym co drugie konto.

Z tego wychodzi bramka, którą stosujemy w obie strony, bo grupę dynamiczną czasem trzeba wyłączyć, a czasem właśnie dołożyć. Grupa dynamiczna to sensowny dodatek dokładnie wtedy, gdy część konta oparta na słowach kluczowych klika co najmniej 6% (jest więc z czego oddać bufor) i grupy dynamiczne nie robią już więcej niż 45% wyświetleń konta (nie przejmują go). Poza tymi warunkami nie proponujemy jej wcale, a jeśli już jest — proponujemy wyłączenie. Bramka jest celowo jednostronna: nigdy nie zachęca, tylko blokuje.

5% CTR — w jakiej kolejności go ratujemy

Stąd nasz układ, teraz trzystopniowy: najpierw sprawdzamy grupy dynamiczne, bo to jedyny lewar działający jednym ruchem — ale zawsze pokazując organizacji, ile ruchu ona za to oddaje; potem reguła dosłowna wszędzie, bo kosztuje 2% kliknięć i nie ma powodu jej nie stosować; a wykluczenia szersze i wstrzymywanie słów — tylko na kontach zagrożonych, po pokazaniu organizacji, ile ruchu to kosztuje.

7. Performance Max

Performance Max — dostępny w grancie od 2024 roku — to najmocniejsza pojedyncza dźwignia zasięgu po zdjęciu limitu. Konta z PMaxem wydają 4,2× więcej i zbierają 3,0× więcej kliknięć niż konta bez niego, a włączenie go na koncie, które go nie miało, daje +721 $ wydatku miesięcznie w medianie.

Mechanizm jest inny: PMax nie licytuje pod konkretne słowa, tylko sam dobiera odbiorców i miejsca z przekazanych materiałów. Dlatego sięga tam, gdzie portfel fraz nie dociera, i dlatego jego wynik zależy głównie od jakości zasobów — tekstów i sygnałów o tym, kogo szukamy.

Sprawdziliśmy też, gdzie Performance Max naprawdę się pokazuje, bo krążyła teza, że w grancie i tak chodzi wyłącznie w wyszukiwarce. Teza się broni, i to mocniej, niż się spodziewaliśmy. Performance Max na koncie grantowym pokazuje się praktycznie tylko w dwóch miejscach: w wyszukiwarce i na Mapach. Na kontach grantowych z Performance Max do wyszukiwarki poszło 25,06 mln wyświetleń (200 kont, CTR 5,19%), na Mapy 709 tys. (16 kont, CTR 0,30% — Mapy klikają się nijak), a 739 tys. Google zaksięgował na 57 kontach w koszyku zbiorczym „wiele sieci", którego nie rozbija na konkretne miejsce. W proporcjach: 94,5% wyszukiwarka, 2,8% koszyk zbiorczy, 2,7% Mapy.

Do sieci reklamowej, na YouTube i do Discover nie poszło ani jedno wyświetlenie. Nie „mało" — zero, na wszystkich kontach grantowych i przez całą historię, przy 25,06 mln wyświetleń w wyszukiwarce.

Liczba, którą trzeba znać, jest inna, niż się spodziewaliśmy: klikalność całego Performance Max na kontach grantowych wynosi 5,05%, czyli leży dokładnie na regulaminowym progu 5% i przechodzi go w obie strony zależnie od miesiąca (powyżej progu w 14 z 22 mierzonych miesięcy). To nie jest powód, żeby PMaxa nie używać. To jest powód, żeby włączać go na koncie, które ma nad progiem zapas, bo sam PMax żadnego zapasu nie dokłada.

I jest to wydatek bez dokładania budżetu, bo to wciąż ten sam grant. Konto, które nie ma PMaxa, zostawia tę część niewykorzystaną.

Ta sama ostrożność dotyczy grup dynamicznych — oba narzędzia robią mechanicznie to samo: oddają Google decyzję o tym, na co reklama się pokazuje, w zamian za zasięg, którego lista fraz nie złapie, i oba płacą tą samą walutą: niższą klikalnością liczoną do regulaminowego progu 5%. Dlatego oba są dodatkiem do działającej części słownej, nie jej zamiennikiem.

8. Typ dopasowania i wykluczenia zapytań

Oba nie są dźwigniami — nie ruszą konta z miejsca — ale kosztują, gdy się je zignoruje.

  1. Nie zwężaj typu dopasowaniaWśród kont bez limitu dopasowanie przybliżone ma 5,9% słów generujących wyświetlenia, do wyrażenia 0,7%, a ścisłe 0,1%. W porównaniu wewnątrz tej samej grupy reklam zwężenie do ścisłego obniża szansę startu frazy o 0,64% w wartościach bezwzględnych. Zwężanie wygląda na porządkowanie konta, a jest wyłączaniem go z aukcji.
  2. Wykluczaj zapytania, które nie klikają — ale punktowo30,7% wyświetleń pochodzi z zapytań odległych od intencji frazy i nie jest to materiał do hurtowego cięcia: ten ogon ma klikalność 9,0%, więc wycięcie go w całości kosztowałoby mniej więcej czwartą część wszystkich kliknięć. Darmowa jest dopiero reguła wąska — „co najmniej 20 wyświetleń i zero kliknięć" — która w 269 kontach obejmuje 1 608 zapytań i nie zabiera ani jednego kliknięcia. Rozpisujemy to niżej, razem z liczbami.

Jak wyglądają konta, które działają?

Do tej pory były mediany. Poniżej konkretne konta z górnej półki portfela, opisane wszystkimi czynnikami, które w tym badaniu okazały się mieć znaczenie. Dwa wiersze są tam celowo: przeczą regułom z tego badania — jeden liczbie stron, drugi wielkości portfela — i to właśnie one mówią najwięcej.

KontowydatekCTRcena
kliknięcia
stron
docelowych
fraz
z popytem
Stowarzyszenie branżowe
wzorzec: wszystko zrobione
7 599 $20,0%0,73 $832 116
8,4 mln popytu
Fundacja — pomoc żywnościowa9 644 $6,9%0,89 $271 032
1,1 mln popytu
Regionalna organizacja turystyczna
z Performance Max
9 679 $15,9%1,33 $21725
631 tys. popytu
Portal informacyjny dla NGO
uwaga: CTR pod progiem 5%
5 772 $4,4%0,81 $281 181
1,4 mln popytu
Fundacja edukacji cyfrowej
najtańsze kliknięcia w zestawieniu
9 565 $13,8%0,64 $743
57 tys. popytu
Druga organizacja turystyczna
kontrprzykład: 3 strony
8 540 $18,3%1,56 $3513
489 tys. popytu
Fundacja pomocowa
kontrprzykład: 116 fraz, z Performance Max
8 199 $23,6%1,30 $4109
225 tys. popytu
Wszystkie strony docelowe tych kont generują wyświetlenia — żadne z nich nie ma stron martwych. Łączny popyt to suma miesięcznych wyszukiwań na frazy z portfela.

Grant da się wydać na trzech stronach — konto z trzema stronami dobija do sufitu, płacąc 1,56 dolara za kliknięcie, wobec 73 centów u konta z 83 stronami. Ale to dwa konta, nie prawidłowość: w tym samym zestawieniu konto z siedmioma stronami ma kliknięcia jeszcze tańsze niż to z osiemdziesięcioma trzema.

Te dwa wiersze nie obalają reguły o stronach — pokazują jej granicę. Bez stron na temat swoich fraz konto zwykle w ogóle nie rusza, i dlatego mediana wydatku przy trzech stronach wynosi kilkanaście dolarów. Uciec od tego da się w jeden sposób: mając niszę tak wąską i tak dobrze pokrytą, że kilka stron wystarcza do wygrywania jej aukcji — wtedy konto wydaje grant, ale płaci za kliknięcie dwa razy więcej, bo staje do mniejszej liczby aukcji i musi wygrywać te droższe. Strony rozstrzygają więc naraz o tym, czy konto wystartuje i ile zapłaci.

Łączny popyt pokazuje to samo, co ćwiartki wyżej: Fundacja edukacji cyfrowej ma 43 frazy z popytem i 57 tysięcy łącznego popytu — najmniej w tabeli — a płaci za kliknięcie najmniej z całej siódemki. Wąska, dobrze dobrana nisza z siedmioma stronami bije szeroki portfel bez stron. Popyt nie jest tu przyczyną niczego; jest nią to, ile fraz ma dokąd prowadzić.

Dwa konta pokazują granice tej strategii. Fundacja pomocowa ma 116 fraz, z czego 109 z realnym popytem — portfel maleńki, ale wyczyszczony do zera odpadów, i klikalność 23,6%. Działa, dopóki nisza jest głęboka; nie skaluje się dalej, bo fraz po prostu nie ma więcej. Portal dla NGO ma z kolei wszystko, czego uczy to badanie — 28 stron, 1 181 fraz z popytem — i jednocześnie CTR 4,4%, czyli poniżej progu wymaganego regulaminem Ad Grants.

Klikalność

Klikalność konta: nie reklamami, tylko zapytaniami

To jest miejsce, w którym najczęściej pracuje się nie tam, gdzie trzeba. Odruch jest taki: klikalność spadła, więc trzeba poprawić reklamy — przepisać nagłówki, dołożyć warianty, podnieść ocenę jakości reklamy w panelu. Sprawdziliśmy to i ta droga nie działa.

Porównaliśmy pary reklam z tego samego konta, o tej samej liczbie nagłówków i tekstów, różniące się wyłącznie oceną Google — 899 par. Różnica w klikalności: zero. To samo na poziomie kont: konta, w których słabych reklam jest 5%, mają klikalność 11,4%, a konta z 43% słabych reklam — 11,1%.

Klikalnością rządzi przede wszystkim to, na jakie zapytania konto się w ogóle pokazuje. Reklama odpowiada na zapytanie — jeśli zapytanie jest nie na temat, żaden nagłówek tego nie odwróci. To nie znaczy, że brzmienie reklamy jest bez znaczenia: zmierzyliśmy skuteczność reklamy — ocenę, którą Google wystawia wyłącznie reklamom elastycznym i która mówi głównie o tym, czy wypełniono wszystkie pola. Dwie trzecie działających reklam w portfelu w ogóle jej nie ma. To co innego niż wynik jakości, który Google liczy dla słowa kluczowego, a nie dla reklamy.

A zapytania są narzędziem, które mamy w ręku. Google pokazuje reklamę nie tylko na frazę z konta, ale na wszystko, co uzna za jej wariant i to tam powstaje strata. Pytanie brzmi, jaka reguła wybiera zapytania do wykluczenia: nie „odetnij najgorsze 20%", bo nikt nie wie, gdzie w jego koncie przebiega ta granica, tylko warunek rozstrzygający o pojedynczym zapytaniu, na podstawie jego własnych liczb. Sprawdziliśmy pięć takich reguł na 269 kontach z ruchem.

Reguła — wyklucz zapytanie, jeśli…klikalność
(mediana)
zapytań
w portfelu
kliknięć
straconych
kont, które
coś tracą
nic — stan obecny12,41%———
ma co najmniej 20 wyświetleń i zero kliknięć12,57%1 60800 z 269
ma co najmniej 100 wyświetleń i zero kliknięć12,41%10100 z 269
ma co najmniej 30 wyświetleń i klikalność poniżej ćwierci średniej konta12,84%1 09673373 z 269
ma co najmniej 30 wyświetleń i klikalność poniżej połowy średniej konta13,00%1 6974 424122 z 269

Na medianie portfela żadna z tych reguł nie robi wielkiego wrażenia — najlepsza darmowa dokłada 0,16% CTR. Bo mediana portfela to złe miejsce, żeby na to patrzeć. Konto z klikalnością 20% nie potrzebuje żadnej z nich. Liczy się to, co dzieje się na kontach, które siedzą pod progiem zawieszenia:

Na kontach płatnych z klikalnością poniżej 5% w sierpniu 2026kont wychodzi
ponad próg
ile ruchu
to kosztuje
wykluczenia dosłowne — 20 wyświetleń i zero kliknięć22,0% kliknięć
wykluczenia szersze, z warstwą płatną4więcej
wstrzymanie słabych słów kluczowych7do 39% kliknięć
wyłączenie grup reklam dynamicznych6jeden przełącznik

Ta reguła milczy na większości kont. Tych 1 608 zapytań z tabeli wyżej nie rozkłada się równo po portfelu: 140 kont z 269 nie ma ani jednego zapytania, które by ją spełniało. To nie jest więc comiesięczne sprzątanie całego konta, tylko narzędzie, które odzywa się tam, gdzie faktycznie coś się dzieje.

Jak czytać wyniki zapytań — pięć kroków

  1. Patrz na zapytania, nie na słowa kluczoweTo dwie różne listy. Słowa kluczowe to, na co chcecie się pokazywać; zapytania to, na co Google faktycznie Was pokazał. Raport zapytań jest w panelu Google Ads i to on jest materiałem do pracy.
  2. Sortuj po wyświetleniach, nie po klikalnościZapytanie z klikalnością 0% i trzema wyświetleniami nie robi nic. Zapytanie z klikalnością 0,5% i czterema tysiącami wyświetleń zjada Wam wskaźnik. Zaczynajcie od góry listy wyświetleń wśród tych, które nie klikają.
  3. Szukaj trzech powtarzalnych rodzajów stratZapytania informacyjne, na które odpowiedzią jest artykuł, a nie Wasza oferta („co to jest…", „ile kosztuje…"). Nazwy innych organizacji i firm, na które fraza przypadkiem pasuje. I drugie znaczenie tego samego słowa — „opieka" trafia i na opiekę nad osobą starszą, i na opiekę serwisową nad stroną.
  4. Dodawaj wykluczenia na poziomie kampanii, nie grupyWykluczenie w kampanii działa na wszystkie grupy w środku, więc jedna lista obsługuje całe konto zamiast rozjeżdżać się po dwudziestu grupach. Grupy zostawiajcie na przypadki, gdzie słowo ma być wykluczone tylko w jednym kontekście.
  5. Sprawdzaj raz w miesiącu, nie raz na kwartałPrzy rosnącym koncie nowe zapytania dochodzą cały czas — a próg 5% CTR liczy się z ostatnich 30 dni.
Dodatkowe wyniki

Dodatkowe wyniki: typy kampanii, rozbieg i frazy bez popytu

Trzy rzeczy wyszły przy okazji, poza główną osią badania, i każda zmienia coś w codziennej pracy: jedna w tym, o czym mają być kampanie, druga w planowaniu dat, trzecia w tym, czego nie robimy.

Który typ kampanii w ogóle pracuje

Sklasyfikowaliśmy każdą grupę reklam z żywych kampanii w portfelu — 14 797 grup i 384 tys. słów kluczowych — na pięć typów według tematu i intencji wyszukiwania. Najważniejsza jest ostatnia kolumna: typy nie są rozłożone losowo, bo organizacje prowadzące zbiórki są inne niż te, które ich nie prowadzą — dopiero porównanie wewnątrz tego samego konta mówi coś o typie, a nie o organizacji.

Typ grupy reklamudział
w portfelu
% słów,
które startują
wyświetleń
na słowo
kliknięć
na słowo
wygrywa
wewnątrz konta
Lokalna
fraza z miastem lub regionem
9,5%11,9%5,90,9064%
Usługowa
konkretna pomoc, program, terapia
34,3%5,3%16,52,1653%
Informacyjna
poradnik, objawy, artykuł
42,2%6,4%9,00,9053%
Wizerunkowa
nazwa organizacji, „o nas"
7,2%5,4%3,40,7352%
Zbiórkowa: darowizny i wsparcie
wpłać, wspieraj, pomóż
5,4%2,8%0,80,1535%
Zbiórkowa: 1,5% podatku
1,5%, PIT, rozliczenie, numer KRS
1,4%1,4%1,30,0815%

Z pięciu typów kampanii, które rynek traktuje jak równorzędne, realnie różnią się dwa. Lokalna wygrywa z każdym. Zbiórkowa przegrywa z każdym. Usługowa, informacyjna i wizerunkowa są wewnątrz kont nieodróżnialne — wszystkie trzy stoją na 52–53%.

Najlepszy typ jest przy tym najrzadziej używany. Kampanie lokalne prowadzi 45% organizacji. Zbiórkę reklamuje 47%, czyli więcej organizacji reklamuje wpłaty niż swoją okolicę.

Kampania o 1,5% podatku: wyjątek wśród zbiórek

W tabeli wyżej zbiórka przegrywa z każdym innym typem, a kampania o 1,5% podatku wypada w niej najsłabiej z całej piątki. Tak to wygląda w portfelu jako całości — i jest to jedyne miejsce w tym badaniu, w którym średnia myli aż tak bardzo. Audytujemy dużo kont organizacji pożytku publicznego i widzimy obie strony naraz: większość tych kampanii rzeczywiście stoi, a jednocześnie jest grupa organizacji, u których ta sama kampania okazuje się najmocniejszą rzeczą na koncie. Poniżej pokazujemy tę drugą grupę — konta, na których kampania o 1,5% jest poprowadzona tak, jak opisujemy w tym artykule, i na których realnie pracuje.

Miesiąckliknięć
na konto
wydatek
na konto
cena
kliknięcia
listopad3 0282 514 $0,83 $
grudzień2 3261 865 $0,80 $
styczeń4 0113 239 $0,81 $
luty6 8714 150 $0,60 $
marzec5 3605 236 $0,98 $
kwiecień4 7745 002 $1,05 $
maj2 3162 416 $1,04 $

W całym sezonie to medianowo 14 189 kliknięć i 11 722 $ na konto, przy 85 centach za kliknięcie. W szczycie, w marcu i kwietniu, jedna kampania wydaje po 5 000 $ miesięcznie. Luty jest najtańszy: 60 centów za kliknięcie, bo wtedy aukcję wygrywa się taniej niż w ostatnich tygodniach rozliczenia.

Te konta nie różnią się szczęściem, tylko stanem, który da się odtworzyć: prowadzą średnio dwie kampanie podatkowe zamiast jednej, mają 36 stron docelowych zamiast 20, a ich frazy wchodzą do aukcji dwa razy częściej — 4,8% wobec 2,3%. I rzecz najważniejsza dla rozmowy o budżecie: w sezonie wydają na całym koncie 35 633 $, z czego 65% idzie na podatek. To nie sztuczka na martwym koncie, tylko działające konto skierowane na jeden cel.

Wniosek jest więc odwrotny do tego, co sugeruje średnia z portfela. Kampanię o 1,5% podatku warto mieć i warto ją przygotować przed sezonem — przy jedenastu tygodniach rozbiegu znaczy to start na początku listopada. Zbiórka jako typ kampanii rzeczywiście przegrywa; ta jedna, zrobiona porządnie, jest od tego wyjątkiem.

Ile trwa rozbieg kampanii, czyli z jakim wyprzedzeniem ją uruchamiać

Pytanie jest praktyczne: organizacja ma galę, zbiórkę albo nabór w konkretnym dniu i chce, żeby kampania w tym dniu pracowała pełną parą — nie żeby dopiero się rozkręcała. Zmierzyliśmy to na 236 kampaniach, układając ich wyniki w tygodnie liczone od dnia uruchomienia i porównując każdą kampanię samą ze sobą: ile procent własnego, ustabilizowanego poziomu osiąga w kolejnych tygodniach.

0%0%28%28%55%55%83%83%110%110%12345678910111248%44%77%85%95%80%98%95%99%100%
0%0%28%28%55%55%83%83%110%110%12345678910111248%44%77%85%95%80%98%95%99%100%
wyświetleniakliknięcia

Połowa kampanii dochodzi do 80% swojego poziomu w trzy tygodnie. Ta liczba nie nadaje się jednak do planowania wydarzenia, bo kampanie zachowują się bardzo różnie: 36% jest gotowych już w pierwszym tygodniu, ale zdarzają się i takie, które potrzebują czternastu. Planując datę, trzeba brać zapas dla tych wolniejszych, a nie przeciętną:

Ile kampanii jest wtedy gotowychwyprzedzenie
połowa3 tygodnie
trzy czwarte7 tygodni
dziewięć na dziesięć11 tygodni
wszystkie14 tygodni

Wydarzenie z ruchomą datą — startujemy 7 tygodni wcześniej. Data sztywna, jak gala czy start naboru — 11 tygodni, czyli około trzech miesięcy. Koszt spóźnienia jest realny, koszt wcześniejszego startu żaden.

Przy okazji odpadło jedno podejrzenie. Można było zakładać, że część tego czasu zjada akceptacja reklam i konfiguracja — okazuje się, że nie: 92% kampanii zaczyna się wyświetlać w tym samym tygodniu, w którym je uruchomiono. Cały rozbieg dzieje się po stronie aukcji. Kampanii nie brakuje zgody Google, tylko historii, na podstawie której system nauczy się, kiedy ją pokazywać.

Sprawdziliśmy też oczywisty skrót: skoro pod wydarzenie zwykle dokłada się grupę reklam do kampanii, która już pracuje, to może taka grupa odziedziczy jej rozpęd i pójdzie szybciej. Zmierzone na 327 grupach reklam — nie idzie. Grupa dokładana do kampanii pracującej od miesięcy potrzebuje dokładnie tyle samo czasu co grupa startująca razem z nową kampanią.

Zmierzyliśmy w końcu to samo dla pojedynczego słowa kluczowego, i dopiero zestawienie trzech liczb pokazuje, o co tu naprawdę chodzi:

Co się rozbiegapołowa
gotowa w
dziewięć
na dziesięć w
kampania4 tygodnie11 tygodni
grupa reklam4 tygodnie11 tygodni
pojedyncze słowo kluczowe4 tygodnie12 tygodni

Wszystkie trzy rozbiegają się tak samo, bo najmniejszą jednostką uczenia jest para słowo–zapytanie. Kampania i grupa nie mają własnego rozbiegu; ich krzywa to suma krzywych słów w środku. Dlatego rozpędu konta nie da się nikomu pożyczyć.

Dla słowa krzywa jest przy tym najbardziej stroma: w pierwszym tygodniu daje 30% docelowego poziomu, a dochodzi do niego dopiero w okolicach dziesiątego.

Frazy bez popytu nie psują klikalności — więc ich nie sprzątamy

Wydawało się to oczywiste: skoro frazy o wolumenie poniżej dziesięciu wyszukiwań miesięcznie klikają się gorzej, to przy koncie blisko progu 5% warto je usuwać, a przy koncie zdrowym zostawić. Kierunek się potwierdził — w kontach pod progiem takie frazy klikają się gorzej od reszty konta, w kontach z klikalnością 10–15% wyraźnie lepiej. Tylko że nie ma czego usuwać.

W typowym koncie te frazy nie generują ani jednego wyświetlenia — mediana ich udziału w wyświetleniach wynosi zero. Usunięcie 99 386 fraz bez popytu z całego portfela przesuwa medianę CTR konta o 0,007% i kosztuje 8 114 kliknięć. To jest wynik zerowy przy realnym koszcie.

Sprzątanie fraz bez popytu jest pracą pozorną: widoczną w panelu, niewidoczną w wyniku. Klikalności pilnuje się na zapytaniach, nie na słowach kluczowych.

Zostaje z tego filtr na wejściu, a nie sprzątanie na wyjściu: fraz poniżej dziesięciu wyszukiwań nie proponujemy do dodania i nie liczymy do celu, ale nie dlatego, że szkodzą, tylko dlatego, że generują wyświetlenia siedem razy rzadziej niż popularne. Te, które już są w koncie, zostają.

Co nie działa

Hipotezy, które sprawdziliśmy i które upadły

Druga połowa wartości tego badania jest tutaj. Każda z poniższych rzeczy brzmi sensownie i każdą słyszeliśmy — od supportu Google albo z branżowych poradników. Żadna nie przekłada się na wykorzystanie grantu, a każda kosztuje czas, który powinien iść na cztery rzeczy, które działają.

HipotezaJak ją sprawdziliśmyDlaczego upada
Przepisywanie nagłówków reklam pod frazę61 669 reklam; pary reklam działające równolegle w tej samej grupie — te same słowa, ta sama strona, ta sama stawka, różni je wyłącznie tekstRóżnica w klikalności między dwiema takimi reklamami to 2,7% całej zmienności — pozostałe 97,3% zależy od tego, jakie słowa i jaką stronę ma grupa reklam. W parach o małym ruchu widać jeszcze +1,7% CTR na korzyść lepszego pokrycia frazy, ale w parach powyżej tysiąca wyświetleń, gdzie klikalność jest zmierzona dokładnie, efekt spada do zera. Powód: 90,5% reklam ma komplet 15 nagłówków i sama z siebie pokrywa 88,6% słów swojej grupy
Ocena jakości reklamy od Google (Ad Strength)Reklamy z całego portfela, potem 899 par z tego samego konta o tej samej liczbie nagłówków i tekstówReklamy „słabe" mają medianę 11 nagłówków, wszystkie pozostałe po 15 — to licznik wypełnionych pól. Przy tej samej liczbie nagłówków różnica w klikalności to zero: 124 pary na 107 w wyświetleniach i 19 na 17 w klikalności, czyli rozkład monety. Uzupełnić do 15 i przestać na to patrzeć
Szybkość strony (PageSpeed)40 testów na parach stron z tego samego konta o niemal identycznej objętości treści (różnica 1,9%), różniących się wynikiem szybkości o ≥15 punktówPo korekcie na wielokrotne testowanie nie przeżywa żaden. Szybka strona jest lepsza dla użytkownika i warto o nią zadbać — podważamy tylko to, że podniesie wynik kampanii
Autorytet domeny (linki przychodzące)Profil linków dla wszystkich badanych domen, osobno na całym zbiorze i osobno na kontach, które w ogóle wyświetlają reklamyNa całym zbiorze związek wygląda mocno, ale wśród kont, które wyświetlają reklamy, znika do zera. Konta martwe mają medianę 45 domen odsyłających, żywe 73 — to oznaka aktywności organizacji, nie dźwignia. Aukcja Google linków nie czyta wcale
Wiek domeny i wiek kontaWiek domeny liczony od pierwszego zaobserwowanego linku (mediana 5,6 roku), porównany przy tej samej wielkości kontaTen sam mechanizm co przy linkach: wśród kont z ruchem znika do zera. Domena 5–10-letnia ma trzy razy więcej linków i więcej słów w koncie — mierzymy staż organizacji, nie przewagę w aukcji
Sześć z dziewięciu elementów SEO na stronie
opis meta · hierarchia nagłówków · obrazki i opisy alt · linkowanie wewnętrzne · stosunek tekstu do kodu · długość tytułu
Wszystkie dziewięć w jednym rachunku, zawsze porównywane w obrębie tego samego konta; przeliczone ponownie na stronach wszystkich kont z pobranym kodemPrzechodzą trzy, i dwa z nich mówią o jednym — czy strona nazywa temat frazy: fraza w tytule i fraza w treści. Trzeci, objętość treści, działa inaczej: nie na to, czy fraza wystartuje, a na ocenę strony wystawianą przez Google. Pozostałe sześć wypada w 39–57% kont, czyli jak rzut monetą — pomagają połowie organizacji i szkodzą drugiej połowie
To, pod jakie konwersje optymalizuje się kampanięKonta, na których ktoś faktycznie przestawił kampanię na węższe, bardziej realne zdarzenie konwersji — trzy miesiące przed wobec trzech poNic się nie zmienia: wzrosty i spadki rozkładają się po połowie w każdej mierze, a mediana stoi w miejscu. Ustawić prawdziwe zdarzenie mimo to — dla raportu i dla algorytmu, ale nie licząc na skok wyników. Samych konwersji nie da się pominąć: bez nich nie ma strategii zdejmującej limit 2 $
Budżet dziennyRozbicie utraconego udziału w wyświetleniach na przegrane aukcje i brak budżetuNa budżet przypada 1,2% — reszta to przegrane aukcje. Wyjątek: 16 kont dobijających do sufitu grantu
Liczba kampaniiTe same 400 fraz rozłożone na trzy albo dwanaście kampaniiTen sam wynik. Znaczenie ma wielkość grupy reklam: powyżej 50 fraz grupa przestaje pracować, bo prowadzi do jednej strony
Wynik JakościPróba odczytania go dla całego portfela słówGoogle nie wystawia go dla 97,5% słów — ma go garstka fraz, które już mają ruch. To skutek posiadania ruchu, nie droga do niego. Nie stawiać go za cel i nie rozliczać z niego nikogo
Pozostałe SEO

Co praca nad grantem daje w SEO

Skoro reklama i wyniki naturalne korzystają z tej samej strony, naturalne jest pytanie, czy praca robiona pod kampanie zostawia ślad także w wyszukiwarce. Sprawdziliśmy to na kontach, dla których mamy jednocześnie pomiar stron i pozycji organicznych.

Co robimy na stronach
pod kampanie
widoczność
w wynikach
naturalnych
wejście
do pierwszej trójki
Więcej promowanych stronwyraźny związek
bardzo wyraźny
brak związku
Fraza w tytule stronyzwiązek jest
wyraźny
brak związku
Dłuższa treśćzwiązek jest
słabszy, ale widoczny
brak związku

Praca robiona pod kampanie sprawia, że organizacja w ogóle zaczyna się pojawiać w wynikach naturalnych. Ta sama treść pracuje w dwóch kanałach naraz.

Czego nie robi: nie wprowadza do pierwszej trójki. To zresztą ma sens — o czołowe miejsca decyduje autorytet domeny i linki prowadzące do niej z zewnątrz, czyli rzeczy, których pisanie treści nie zmienia. Treść otwiera drzwi do rankingu; o podium gra się czym innym.

Zmierzyliśmy też, ile tego autorytetu organizacje faktycznie mają: mediana to 61 domen odsyłających, a tylko 4% ma ich mniej niż dziesięć. To niedużo w porównaniu z komercją, ale nie zero, więc materiał do pracy nad wynikami naturalnymi istnieje.

A czy reklama nie odbiera ruchu wynikom naturalnym?

Nie ma czego odbierać. Sprawdziliśmy pozycje organiczne badanych domen: mediana fraz w rankingu to 7, a mediana fraz w pierwszej trójce — zero. Dwie trzecie organizacji nie ma ani jednej frazy w TOP 3. Nałożenie fraz płatnych na organiczne daje medianę 0,4% pokrycia, a w pierwszej trójce 0,0%.

Reklama jest praktycznie jedyną drogą do niemal wszystkich fraz, na które organizacje się reklamują. Nie ma tu kanibalizacji, bo nie ma czego kanibalizować.

Sprawdź, jak Twoje konto wypada na tym tle:

Bezpłatny audyt konta →